sobota, 21 czerwca 2014

Rozdział 47



Nie mam zbytniego wyboru i odwzajemniłam pocałunek rozchylając lekko usta.
Nathan chwyta mnie za pośladki, na co podskakuje i oplatam nogami jego biodra, przez co jesteśmy jeszcze bliżej siebie, niż sekundy temu.
Powiedział to. Powiedział: „Kocham cię”, a ja mu wierzę. Wierzę mu, bo wiem ile kosztowały go te dwa słowa, wierzę mu, bo ja również go kocham.
Nigdy nie sądziłam, że moja miłość będzie Nim- niebezpiecznym chłopakiem, który mnie porwał..
Zawsze myślałam, że po studiach znajdę pracę, męża, będziemy mieli dzieci, a miłość pojawi się w naszym związku wraz z latami, że będzie idealna, powolna i przyjemna, ale miłość taka nie jest.
Jest gwałtowna, brutalna i łączy dwie różne osoby.
Spadła na nas jak grom z jasnego nieba, zupełnie niespodziewanie i zburzyła wszystko. Niszczyła mnie każdego dnia, zabijała i rozrywała moje serce, bo drugiej części mnie nie było przy mnie.
-Ej!- z zamyśleń wyrywa mnie głos Nathan’a
-Co jest?-  mruczę
-Ugryzłaś mnie- śmieje się
-Nie prawda- bronie się
-Tak, ugryzłaś mnie, bardzo boleśnie. Musisz coś z tym zrobić- żali
-Tak? Ciekawe co?- pytam
-No nie wiem, zaskocz mnie- jego uśmiech zmienia się w minę: „O tak, kochanie. Zrób to”
Celowo, by go lekko podenerwować, obejmuje jego szyję, rozplątuje nogi, by następnie stanąć na podłodze, odpycham go lekko i kieruje się do salonu.
Zadowolona z siebie siadam na kanapie i włączam telewizor.
-Ej!- słyszę zawiedziony głos z holu, mimowolnie chichoczę- co to miało być?- pyta, gdy już siada obok mnie
-Miałam cię zaskoczyć- odpowiadam- i tak, też zrobiłam. Jesteś zaskoczony?- przygryzam dolną wargę, by się nie roześmiać.
-Jesteś złem w cielonym- burczy wielce urażony.
Czy tego chcę czy nie, po prostu wybucham śmiechem.
-Nie śmiej się- nakazuje
-Bo co mi zrobisz?- kpie
-Serio? Zaczynasz? No to tego pożałujesz, maluchu
-Och maluchu, tak? Powracamy do tych irytujących przezwisk?
-A i owszem, powracamy- uśmiecha się szyderczo
-Co ci chodzi po głowie- pytam już nieco poważna.
-A dużo bardzo, bardzo złych i niegrzecznych rzeczy- mruczy i przysuwa się bliżej mnie.
-Powinnam się bać?- mruczę, gdy jego twarz znajduje się cale od mojej
-Och, tak- przeciąga samogłoskę.
Ja za to przełykam głośno ślinę, a gdy lewą ręką dotyka on mojego policzka, przez moje ciało przechodzi dreszcz.
Chłopak zauważa tę reakcję i znów uśmiecha się szyderczo.
Przejeżdża dłonią po policzku, następnie po szyi, rysując niewidzialną linię na moim ciele, poprzez biust- gdzie swoją drogą zatrzymuje się trochę dłużej, a następnie na lewy bok.
Ciągle niepewnie patrzę na jego poczynania, a gdy chwyta drugą dłonią moje kostki i przeciąga mnie tak, że klęczy między moimi udami dociera do mnie co chce zrobić.
Zanim jednak zdążam zareagować w jakiś sposób, skubany zaczyna mnie łaskotać, a w pokoju znów roznosi się mój śmiech.
-Nathan!- wykrztuszam między spazmami śmiechu- zostaw mnie- piszczę.
-O nie, dopiero się rozkręcam- uśmiecha się, by następnie znów mnie połaskotać.
Jego ręce unoszą moją koszulkę, a już po chwili czuje ciepło jego dłoni po bokach.
W miejscu, gdy nasza skóra się styka ze sobą pojawia się gęsia skórka i bardzo przyjemne ciepło.
Nathan nie zamierza zaprzestać swoich działań, i torturuje mnie już przez parę minut. Przez chwile mnie łaskocze, a potem przestaje, a gdy myślę, że już się na de mną lituje to zaczyna od nowa. I tak w kółko i w  kółko.
-No Nathan!
-Tak Rosie, krzycz moje imię- rusza brwiami
-Zboczeniec!- piszczę, na co tym razem on się śmieje.
-Bardzo głodny zboczeniec, więc.. może coś zjemy?- pyta i zaprzestaje swoich tortur
-Jeny, jaki ty jesteś zmienny- mruczę, siadając obok niego i doprowadzając się  do porządku
-Hmm?
-Półgodziny temu byłeś zły, dwadzieścia minut temu zakochany, później napalony, przed chwilą wesoły i zboczony- śmieje się- a teraz głodny. Ile ja z tobą wytrzymam?- pytam sama siebie
-Oby jak najdłużej- szepcze Sykes i wstaje z kanapy- chodź, bo naprawdę jestem głodny- uśmiecha się i wyciąga dłoń moją stronę.
Uśmiecham się lekko i podaje dłoń chłopakowi, a następnie idę z nim do kuchni.
-Na co masz ochotę?- pytam
-A kto powiedział, że to ty będziesz gotować?- pyta
-A ty będziesz?- pytam
-Oczywiście, że nie, ale nie chcę byś myślała, że to twój obowiązek- całuje mnie krótko w usta i siada za ladą.
-Kocham gotować, i nigdy to nie był mój obowiązek, a nawet jeżeli by był to i tak bym czerpała z niego korzyści. Co powiesz na zapiekanki?- pytam, stwierdzając, że w lodów cie nic poza serem i pieczarkami nie ma.
-Chętnie- uśmiecha się.
-To rusz ten swój seksowny tyłeczek i pokrój pieczarki- nakazuje
-Uważasz, że mam seksowny tyłek?- unosi brew
-O boże…- wzdycham- niech ci będzie, a teraz ruszaj się, bo ja również jestem głodna- śmieje się.
-Kocham ten dźwięk, jest uroczy- mówi i wyciąga grzyby z lodówki.
***
Po kolacji Nathan pomaga mi posprzątać, zanosi moją torbę do jego sypialni i pomaga mi rozpakować, spakowane tam rzeczy.
-Idę wziąć prysznic- mówi, gdy zamykam szafę.
-Nathan?- pytam, gdy już otwiera drzwi od łazienki
-Tak?
-Mogłabym..- zaczynam- dobra, nie ważne- peszę się i od razu rumienię
-O co chodzi? Dokończ- nakazuje
-Zastanawiam się czy.. czy mogłabym, moglibyśmy..- krztuszę się, bo nie mam pojęcia jak wypowiedzieć to na głos
-Wdech, wydech i mów- mówi rozbawiony sytuacją Nathan
-Możemy wziąć razem prysznic?- wykrztuszam w końcu. Jestem pewna, że na twarzy mam dwa czerwone placki.
Na twarzy bruneta pojawia się pełen uśmiech.
-Nie, no, oczywiście- odpowiada lekko zmieszany- ale ty naprawdę tego chcesz?- pyta
-Tak, chcę- mówię niepewnie
-No właśnie słyszę i widzę- śmieje się
-Nie nabijaj się ze mnie- niczym mała dziewczynka piszczę i tupię nogą
-Może kupić ci zabawki? Nie będziesz się nudzić- chichocze chłopak
-Nie denerwuj mnie- warczę żartobliwie
-Jakbym śmiał- droczy się i wchodzi do łazienki- idziesz czy nie?- woła z wnętrza.
Nieśmiało ruszam się z miejsca i wchodzę do łazienki zamykając za sobą drzwi.
Nathan nie ma już spodni i koszulki, i stoi przede mną w samych bokserkach.
Taki idealny.
Jego ciało jest umięśnione i wysportowane, takie.. idealne. Takie pasujące do niego, do Nathan’a. Mojego Nathana, którego kocham.
-Rosie..- zaczyna miękko- jak nie chcesz nie musisz
-Ale ja chcę, ja chcę być dla ciebie, ja chcę..- powtarzam
-Obiecuje, że nie dojdzie do niczego czego byś nie chciała, rozumiesz?- pyta, a ja kiwam głową- no to dobrze. Masz na sobie zdecydowanie za dużo ubrań- wzdycha i chwyta moją koszulkę podciągając ją do góry, a następnie umieszczając w koszu na pranie.
Już po chwili, pozbawieni ubrań wchodzimy do kabiny prysznicowej.
Nathan, zamyka drzwiczki i odkręca cholernie gorącą wodę.
Jak dla mnie za gorąca, więc odskakuje jak najdalej strumienia, przyciśnięta plecami do zimnej ściany.
Nathan śmieje się i przestawia temperaturę wody, na trochę mniej gorącą.
-Zawsze bierzesz takie gorące prysznice?- pytam
-A ty zawsze skaczesz jak poparzona pod prysznicem- śmieje się
-Wychodzę- mówię urażona już chwytam za klamkę, gdy zostaje złapana w biodrach i ponownie przyciśnięta do ściany
-Żartowałem- mruga do mnie Sykes i tuż nad moją głową chwyta mój szampon.
Wyciska go trochę na swoją dłoń.
-Odwróć się- wyłącza strumień wody i cofa się trochę, by zrobi ćmi więcej miejsca.
Wykonuje jego polecenie i staję do niego plecami.
Delikatnie wciera mi szampon we włosy i bardzo dokładnie myje głowę.
Czuje się jakbym znowu miała pięć lat, a w umyciu włosów była mi potrzebna pomoc mamy.
gdy kończy, również i sobie myje włosy, a następnie znów odkręca wodę i oboje spłukujemy płyn z naszych głów.
***
-Jesteś taka piękna- szepcze mi do ucha, gdy ubieram swoją piżamę, składającą się z majtek i koszuli Nathan’a
-Nie kłam- mówię i naciągam bluzkę
-Nie kłamię, jesteś piękna- podchodzi i przytula mnie od tyłu.
-Od jak dawna wiesz?- pytam
-Wiem co?
-Że mnie kochasz. Od jak dawna to wiesz?
________________
Jeśli przeczytałaś/eś, zostaw komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie motywacja do dalszej pracy.
Chciałam Wam napisać mega długą notkę jacy to Wy jesteście boscy, ale pisałam ten rozdział 7 godzin ( jak dobrze liczę) i nie mam sił, pisany był na siłę, bo go wam dzisiaj obiecałam, więc przepraszam…
100 000 to bardzo dużo, a wiecie co? Wczoraj właśnie tyle stuknęło odwiedzin na blogu, a ja.. ja po prostu nie wiem jak mam wam dziękować. Blog niedługo będzie obchodził swoje półrocze, może ktoś zna datę kiedy : )- odhaczone
No nic, to, że Was kocham to wiecie, to że Wy kochacie mnie to ja wiem. – odhaczone
Brak mojego zdania co do rozdziału- odhaczone
Prośba o komentarze. ( jak zawsze na nie czekam i pamiętajcie, że CZYTAM WSZYSTKIE, tylko NIE ZAWSZE mam czas, lub chęci by odpisać…)
Więc miłej reszty Weekend’u
Kocham, Kate

88 komentarzy:

  1. rozdział niesamowity...z resztą jak zawsze :D
    powiem szczerze, że mnie zaskoczyłaś tym rozdziałem (oczywiście w sensie pozytywnym), a najbardziej sceną z prysznicem...mega zaskoczenie i wielki plus dla ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny !! Czekam na next <3
    /Marcysia ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mrrrrr. *-* Jak milutko :3 Kocham twoje rozdziały xd nie wiem co by tutaj więcej pisać jeśli mam być szczera - nie mam weny na komentarz :/ Ale ogólnie jest git, genialnie, fajnie i ŚWIETNE ♥ Czekam na następny rozdział z niecierpliwością która trawi mnie od środka ;-) Pozdrawiam gorąco, życząc weny ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Boskie jak zawsze. Kate dziewczyno ty masz wielki talent. Kocha Cię i Twoje opowiadania. Czekam na next i weny życze :* <3/ pozdrawiam i buziaki Weronika

    OdpowiedzUsuń
  5. Awwwww *-* Oni oboje są tacy, tacy... zajebiści ! Rozdział jest genialny, bomba i wgl taki słodki ^^ Wiesz co ? Z tej historii mogłaby wyjść naprawdę zajebista książka ;)
    Nom to chyba wszystko :)
    Czekam na kolejny rozdział i życzę dużo weny ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. O mamo jak ja kocham Cb i tego bloga Noooo mamuniu.... Ty piszesz lepiej od wszystkich blogerów razem wziętych ... Czekam na nexta i kocham

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny rozdział.!
    Czekam na next.!/Kamila

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest BOSKIE! Chciałabym to kiedyś dostać w formie książki :D Bardzo się cieszę, że Nathan w końcu wyznał jej miłość, i że tak to wygląda. Masz wielki potencjał, wykorzystaj go, nie zmarnuj! Czekam na next. Boże już się nie mogę doczekać :D <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajebiste!!!!! <333333333 SZYBKO NASTĘPNY BŁAGAM *,*

    OdpowiedzUsuń
  10. O bosz *.* kocham to opowiadanie <333

    OdpowiedzUsuń
  11. Calkiem, slodki, uroczy rozdzial. Ciesze sie, ze Nathan to powiedzial i czekam, co bedzie dalej :) i sory, za brak polskich znaczkow w komentarzu :p i tag dalej i zycze Ci weny i awww braknie slow <3

    OdpowiedzUsuń
  12. <3 jesteś nalepsza

    OdpowiedzUsuń
  13. KOcham, kocham, kocham !!! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ma to jak w jakieś 2 godziny przeczytac wszystkie rozdziały :D Dopiero niedawno zdecydowałam się zobaczyc ten blog i tak się wciągnęłam, że nic nie było w stanie mnie odciągnąc xD Nawet jak mama wyłączyłam mi komputer jak najszybciej weszłam na telefon :P Koooocham <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś świetna!!! Twoje opowiadanie jest boskie!! <3 Lofciam :* Życzę weny ;) Błagam o NEXT <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podoba ten rozdział jak zresztą wszystkie ;D Czekam na następny ;) Weny życzę ;* Pozdrawiam Karola ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Boskiee boskie <3333 Jezu ty masz taki talent, te sceny one... są tak realisyczne , i w sumie w niektórych sytuacjach zauważyłam że przypominam Rose xd Świetnie i czekam na next ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Boskie jest to co piszesz nawet jesli piszesz na sile :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozdiał jest cudowny jak wszystkie. I czekam na nexta pozdrawiam paula

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo a ja kocham czytać to co piszesz! Jesteś genialna! Rozdział uroczy. Pozdrawiam i czekam na nexta :* ~alice

    OdpowiedzUsuń
  21. TO ZDECYDOWANIE MÓJ ULUBIONY ROZDZIAŁ.*.* uwielbiam takie.<3..nie przesłodzony, ale taki mmmm.<3 CUDO❤ CUDO ❤CUDO❤ nic dodać,nic ująć.<3 ale akurat zakończenie w takim momencie.?! uhhh..czekam z ogrooomną niecierpliwością na nn.!!!<3 KOCHAM.<3//sandraraa

    OdpowiedzUsuń
  22. Boooski ;*** kocham ten blog <3333

    OdpowiedzUsuń
  23. No wiesz co?
    Takie okazje?
    Ale jak zwykle boskie *.*
    Kocham x3 <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku, najlepszy! ♡

    OdpowiedzUsuń
  25. Hmmmm... wypowiem się krótko i na temat: GENIALNE !!!!!
    Ja chcę więcej ! Kocham tego bloga i twój styl pisania !!! <3
    Nathan i Rose <3 ! Nareszcie !!!! Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej !
    Pewnie jakiś zwrot akcji ^^
    Czekam i życzę duuuuuużo weny !!!!
    Asikeo^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Boskie *.*
    Po prostu kocham Twoje opowiadania <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Zajebisty rozdział ;) czekam na nexta z niecierpliwością ;) pzdr ruda;*

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja ja uwielbiam te twoje rozdziały!!!! Kocham.. i nathan taki zmienny.. i jeszcze go poprosiła o prysznic :3. Uielbiam, kocham weeeeny/ emma

    OdpowiedzUsuń
  29. Takie prysznice to ja lubię ;*
    Rozdział świetny jak zawsze <3
    Weny, pozdrawiam i czekam na nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten rozdzal jest napisany na bardzo ale to bardzo wysokim poziomiie ! Nie wiem co bym zrobila gdybym niie znalazla tego bloga.. rozdzial swietny ! /poziomeg

    OdpowiedzUsuń
  31. Ajć ta końcówka drażliwy temat dla niego :D Haha rozdział cudowny ;) Czekam na kolejny ^^

    OdpowiedzUsuń
  32. Jejciu super! Jesteś najlepsza Kate ;* ~Andzela

    OdpowiedzUsuń
  33. Boski kochana :) oni sa tacy kochani
    Do nn weny! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Daaaaaalej <3 No po prostu boooooskie!

    OdpowiedzUsuń
  35. CUDOWNY nic dodac nic ujac kocham cie normalnie jestes niesamowita
    P.S przepraszam za bledy ale b rak mi polskiej klawiatury bo mieszkam za granica i sama wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny rozdział ;) Troszkę inny od wszystkich ale idealnie wpasowany :) Wiesz w jakim momencie skończyć żeby nas zostawić w niedosycie ;p

    OdpowiedzUsuń
  37. Huhuhuh zrobiło się gorąco xD rozdział jak zwykle cudowny ;))))) czekam na next i weny życzę ;3

    OdpowiedzUsuń
  38. The jest rozdział ever <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Dalejj <3
    Cudoo ^^ Kocham to opowiadanie ♥
    Po prostu cudownee ! ♥ Licze tylko na to że Rose nic się nie stanie i będzie razem z Nathan'em ^^ ♥ !
    Życzę weny ;** ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Po prostu cudownee ! ♥ Kocham to ! ;** <3
    Liczę na to że Rose nic się nie stanie i będzie razem z Nathan'em do końca ^^ ♥
    Życzę weny i czekam na następną część ♥ ! ♥ ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  41. Cudnie :!! Bardzo mnie zaskoczyłaś sceną pod prysznicem. Ale to dobrze bo im więcej takich zaskoczeń ze strony czytelnika tym lepiej, Tak trzymaj ! Buźaki ;>>

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetny rozdział <3 jak i całe to opowiadanie.. Czekam na następną część z niecierpliwością ! :D

    OdpowiedzUsuń
  43. O Bożeee.... ale mnie nakręciłaś! A już myślałam, że pójdą sie pieprzyć xD Nie no żartuje :D Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam. Poprostu kocham. Brak slow na to... Duzo weny -Natalia :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Genialny *.* Duużo weny i do nn ;D

    OdpowiedzUsuń
  46. Kocham <3 i niech będą razem do końca opowiadania a nawet dłużej ;D Pozdrawiam i życzę dużo weny :3

    OdpowiedzUsuń
  47. Next proszę !!!! Bo tu zemdleje z gorąca xd

    OdpowiedzUsuń
  48. A to dobre pytanie. Ciekawa jestem od kiedy on ją kocha.
    Zajebisty rozdział <3
    Przez calutki rozdział miałam zacierz ;).
    Mmm, wspólny prysznic :3
    Ale on ma humorki o.O. Gorsze niż kobieta w ciąży.
    Ja też chcę mieć takiego chłopaka. (Ach te marzenia,)
    Weny życzę :*
    ~ Joanna O.

    OdpowiedzUsuń
  49. hej czytam od niedawna twojego bloga poleciła mi go moja przyjaciółka jest zajebisty nie mogę doczekać się następnego rozdziału gdy jeszcze nie skończyłam do końca czytać to się pytałam koleżanki co jest dalej bo nie mogłam wytrzymać. strasznie podoba mi się postać nathana i rose . Wszyscy są fajni nie mogę z tego jak rose całty czas sie kłuci i przekomarzają się świetne to jest.Sorki że tak sie rozspisałm ale na koniec dużo dużo weny życzę
    /Vika

    OdpowiedzUsuń
  50. Love love love jest to po prostu cudowne mam na dzieje że Rose i Nathan będą z sobą do końca życze weny / Miki Ps . Dziękuje koleżance że mi o twoim blogu powiedziała Vika jesteś cudowna a tak po zatym drugi cześć tej opowieści też jest super mam nadzieje że się dobrze skończy :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Szybko daaaaaalejjjj... <3

    OdpowiedzUsuń
  52. super, ale kiedy nastepny?!

    OdpowiedzUsuń
  53. Sssssuper kiedy następny nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Sssssuper czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  55. Powracam po długiej przerwie! :) Cały czas sie teraz pakuje i przeprowadzam wiec bd szybko. Rozdziaj super jak zawsze. Max to przyjeb. Nose sie rozwija ❤ ! Czekam na next! :)
    PS. Na fb nie wchodze bo mi sie pochrzanilo. Zalukaj w DM na TT :) milego dnia kochanie! ❤

    OdpowiedzUsuń
  56. Co 10 mi ut sprawdzam czy nowy rozdzial... prisze pomoż dodaj go ! :3 ♡

    OdpowiedzUsuń
  57. Boski blog ! <3 właśnie przeczytałam wszystkie rozdziały *.* weeeny kochana i do nn <3333

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetne :*
    Mam nadzieję że szybko pojawi się następny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Świetny.! Czekam na kolejny ;)
    + zapraszam do mnie ;D dopiero zaczynam ;>
    ( http://myfallenangel-liampayne.blogspot.com/ )

    OdpowiedzUsuń
  60. Loffffffki <333 kocham boskie itd. <3 boskie

    OdpowiedzUsuń
  61. Boszeee kocham twoje opowiadanie ♥ Jest świetne. Wyróżnia się spośród innych. ♡ Tylko dlaczego tak rzadko rozdziały ? :*
    Życzę weny i czekam z niecierpliwością na 48 rozdział :3 /Z

    OdpowiedzUsuń
  62. Kiedy dziwko dodasz ten cholerny nowy rozdział? Powoli mnie wkurzasz suko! Powiedzialam to co mysle
    Nara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam? Czym sobie zasłużyłam na takie przezwisko? Bo nie przypominam sobie bym się puszczała.
      Rozdziału nie ma zaledwie tydzień, więc się nie bulwersuj!
      Pisałam i na Ask'u i Facebook'u, że dostałam szlaban i nie mam komputera, a bez komputera trochę trudno cokolwiek napisać!
      Inne autorki potrafią nie dawać znaku życia przez tygodnie, a ja nic nie wstawiłam od zaledwie tygodnia i już jestem wyzywana od najgorszych?
      Ją sobie na takie rzeczy pozwalać nie będę.
      Po pierwsze, naucz się szacunku do innych ludzi!
      Po drugie, NIC CIE TU NIE TRZYMA I SKORO NIE POTRAFISZ WYTRZYMAĆ PAEU DNI BEZ ROZDZIAŁU TO WYBACZ, ALE TO NIE MÓJ PROBLEM!
      Więc Bay!

      Usuń
    2. Takie pytanko ,, Anonimku " czy cie totalnie POPIERDOLIŁO ? ( za przeproszeniem ) Wiem, że opowiadania Kate są dobre i to bardzo ale z łaski swojej nie trzeba się od razu zamieniać w psychofankę. Taki tok myślenia jest moim zdaniem najgorszym sposobem na okazanie emocji jak wyzywanie kogoś od szmat czy od kurw. Rozumiem ,, niektórzy " są zazdrośni, inni przewrażliwieni albo ktoś po prostu ma zły dzień i chce sobie poprawić samopoczucie czyimś kosztem ubliżając mu. Ale czy to ma naprawdę jaki kolwiek sens?! Bycie debilem albo idiotą to jedno ale bycie KUREWSKIM WRZODEM NA DUPIE to już za dużo moim zdaniem. Jak się koleżanko/ kolego nie ogarniesz albo przynajmniej nie przystopujesz ze swoim ,, wyrażaniem się " to jeżeli zobaczę jeszcze jeden twój niezbyt zaprzyjaźniony z kulturą komentarz to całkowicie i niezaprzeczalnie odegram się tym samym ale już nie tak miło. Bo przecież nikt nie mówi, że nie da się dowiedzieć kto taki mądry pisze komentarze z anonima, żeby go nie rozpoznać. Każdy ma sposoby, a ja jako także blogerka doszukałam się porządnych i pomocnych ludzi więc z łaski swojej nie wypowiadaj się i cierpliwie czekaj jak to na normalnego człowieka przystało albo po prostu wypierdalaj tchórzu.

      Usuń
    3. to juz jest nie fajne nw kim jesteś ale nie pozwolę ci tak traktować Kate ona jest super super pisze <3 mona poczekać na nowy rozdział tygodniami miesiącami a tak i tak kazdy przeczyta po takim czasie
      Moze sama zacznij pisać i sama zobaczysz jak jest .
      Kate ta osoba po prostu ci zazdrości talentu i takiej wspaniałej wyobraźni :D

      Usuń
    4. Nie wiem kim jesteś i nie widzę przyczyny dlaczego wyzywasz Kate od najgorszych. Ona nie pracuje dla ciebie i nie masz prawa od niej żądać wstawienia kolejnego rozdziału. Kate tak jak wszyscy ludzie ma też swoje życie. Moim zdaniem pisanie to powinna być przyjemność, rodzaj wyrażenia siebie, swoich myśli i podzielenia się pomysłami.
      Nie dodawanie rozdziału przez pewien okres to nie jest przestępstwo !!! A szczególnie, że Kate informowała o tym.
      Z drugiej strony, czytanie opowiadań Kate nie jest przymusowe, więc nikt nie każe ci siedzieć i czekać na kolejny rozdział.
      Kate, Twoje opowiadanie jest fantastyczne ! Masz talent ! Dzięki temu, Twoje opowiadanie jest fantastyczne i jak ktoś już wcześniej napisał wyróżnia się wśród innych. Życzę Ci wytrwałości i mam nadzieję, że pojawią się kolejne części opowiadania :D
      Myślę, że każdy, kto naprawdę lubi Twoje opowiadania jest po Twojej stronie :D
      Trzymam kciuki :*

      Usuń
    5. Na anonimie każdy potrafi być odważny.... tak więc ogarnij się idioto bo fajny/ fajna w ten sposób się nie staniesz.. to szczyt chamstwa. Dziewczyna poświęcca swój cenny czas na pisanie opowiadań i wstawianiu ich na bloga a ty gówniarzu się tak zachowujesz bo PRZEZ TYDZIEŃ NIE MOGŁA DODAWAĆ NOWEGO ROZDZIAŁU !! Ty brudny pokemonie nie masz prawa się tak chamsko odzywać do Kate. Jak taki/ taka odważny jesteś przez neta to dawaj przyjade do ciebie i sprawdzimy czy w twarz też potrafisz tak powiedzieć komuś..tylko licz się z tym że ci ryj obije za te słowa skierowane pod adresem Kate. Jeszcze jeden taki komentarz a cie wyśledze i dopadne ! Czój się ostrzeżony/ostrzeżona. A ty Kate nie przejmuj się takimi zasranymi pokemonami. Zazdroszczą ci. Multum weny życze... powodzenia.. i uśmiechnij się kochana. P.S : przez gnoja ciśnienie mi skoczylo i zasnąć nie bede mogła. Twona wierna czytelniczka Agata :D <3

      Usuń
    6. Cwaniak w necie .... pizda w świecie ... NIE NOWOŚĆ. KURWA . POWIEDZIALAS CO MYŚLISZ... NO WIDZISZ JA BYM SIE NIE ODWARZYŁA PUBLICZNIE OPISYWAC SAMA SIEBIE .... NO ALE WIESZ... I TAK NIE JESTES FAJNA :*

      Usuń
    7. Cwaniak w necie pizda w świecie... Wiesz fratulejszyn dla ciebie... wies czemu? Taka szczerośc żeby opisywac jaka sie jest . Owacje na stojąco. ! P.s. ale i tak nie jesteś fajna. !

      Usuń
    8. świecie... Wiesz fratulejszyn dla ciebie... wies czemu? Taka szczerośc żeby opisywac jaka sie jest . Owacje na stojąco. ! P.s. ale i tak nie jesteś fajna. !

      Usuń
    9. Och, anonimku dziękujemy za wyrażenie swojej jakże wzruszającej i żałosnej opinii. Nie! Przepraszam! Suko.. bo tak się mamy do ciebie zwracać, co nie? Bo z tego co widzę tak cię nauczyli w domu.. lub w burdelu, że tak się odnosi do ludzi.. bo po tych twoich wypowiedziach można różnie myśleć. W każdym razie masz do wyboru: Czekasz jak przystało na czytelnika i przepraszasz Kate oraz nigdy więcej jej nie obrażasz albo wypierdalasz. Proste. Jeśli masz w sobie choć trochę godności to odpuścisz i przestaniesz się kłócić i robić z siebie pośmiewisko. No chyba że lubisz jak się ciebie obraża. To spoko. No nie wnikam. Mogłabym ci tu jeszcze cisnąć i tłumaczyć jaką to osobą jesteś.. ale po co? Tak więc.. laska wyluzuj (bo chyba jesteś dziewczyną, co nie?) i jeśli okres ci się spóźnia i się denerwujesz to nie wyrażaj swojego bólu dupy tu. Bo tylko zaśmiecasz internety swą osobą.
      Z wyrazami szacunku! //Nutti

      Usuń
  63. Nie przejmuj się osobami niezrównoważonymi psychicznie!

    OdpowiedzUsuń
  64. Nie przejmuj sie. Tydzien to krotko a wiadomo ze na napisanie nowego rozdzialu trzeba czasu. A zwlaszcza jak sie ma szlaban. Powodzenia i trzymam kciuki. Nie wazne za ile ale nastepny przeczytam z checia :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Miej to w głębokim poważaniu :)) Będzie git zobaczysz ;)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie przejmuj się takimi debilami, mi twój blog bardzo się podoba :) Tamten post nie jest wart twych łez. ;*

    OdpowiedzUsuń
  67. Twój blog jest zajebisty <3 A ci idioci co tak piszą nie są warci Twoich łez ! :)

    OdpowiedzUsuń
  68. twój blog jest świetny!!!
    nie przejmuj się takimi idiotami...nie są warci twoich łez

    OdpowiedzUsuń
  69. Genialny rozdzial jak zwykle. Czekam na nexta. Nie przejmuj sie tym kretynem. Jeszcze jagbym mial tyle odwagi i napisalby to z konta swpjego a niw z anonima. Wiec gratuluje temu glupoty. Wiec jeszcze raz mowie ci bys sie nie przejmowala takimi frajerami ktorzy cie nie doceniaja.

    theeternalkids.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  70. Kochana, nie przejmuj się <3
    Zawsze ktoś sie taki znajdzie że będzie chciał Ci dopierdolić i sprawić przykrość. Tak już jest :(.. Niestety ;/

    Ale Ty dasz radę, wierzymy w Ciebię <3
    No i nie odchodź bo jesteś w tym świetna :)))
    Buzi i miłego pisania a także dużo, dużo weny :')))
    Miłego dnia <3
    Czekamy z niecierpliwością na next'a ;))
    Wiem że będzie zajebisty :DDD/Oleczka

    OdpowiedzUsuń
  71. Nie przejmuj sie takimi idiotami jak ten Anonim ;) po prostu jest zazdrosny/a o to że tak świetnie piszesz <33
    Wszyscy ci co kochają twoje opowiadanie czekają na następne rozdziały , nie ważne ile jesteś nieobeca ,a tydzień to na prawde nie dużo :)
    Czekam na następny rozdział ! na pewno będzie genialny <333333

    OdpowiedzUsuń
  72. O kurwa niech no ja dorwe tego idiote który tak ci napisał nie no po prostu zajebie chuja lub suke !!!
    kate nie przjmuj sie takimi chujami bo nie opłaca się oni nie są tego warci
    a teraz do cb ty chuju wiem ze napewno widzisz te wszystkie komentarze i chce się spytac :
    czy nie zrobiło ci się przykro gdy to przeczytałeś/aś ??
    czy jesteś z siebie zadowolony/a ??
    czy masz z tego jakołś satysfakce ??
    powiem ci jedno jestem AKA i jeśli masz jakiś problem do Kate to maż go też do Aki tagże jeśli napisze jeszcze jeden taki komentarz to lepiej nad nim pomyśl pięć razy za nim go wyślesz bo jak zadzierasz z Kate to zadzierasz z Aką tagrze zapamiętaj sobie te słowa co przeczytałeś/aś bo nie będe się powtarzać dwa razy !! a i jeszcze jedo widać ze nie masz jaj skoro z anonima piszesz najgorsze pozdrowienia przesyła AKA ;)
    a i Kate bym zapomniała Kocham cie bardzo i dziękuje ci ze piszesz DZIEKUJE !! i nie przejmuj sie takimi chujami co z anonima piszą a i jak coś bendzie nie tak to zawsze to Aki mozesz wpaść a AKA zawsze pomoże :)
    pozdrawiam i kocham <33 :*

    OdpowiedzUsuń
  73. Ok a teraz słuchaj ,,anonimowy" czy ciebie do reszty pojebało nie jest tak łatwo napisać nowy rozdział sama porubowalam kiedyś stworzyć bloga i nie latwo jest pisać i to jest poprostu chamstwo a ty Kate nie przejmuj się takimi pizdami

    OdpowiedzUsuń

~Pamiętaj, że każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo dużo.
~Wszelki spam, reklama swoich blogów, będzie usuwana
~Uzasadniona krytyka mile widziana
~Nie zapomnij tutaj wrócić! : )
~Jeżeli podoba Ci się blog, zaobserwuj.