piątek, 6 czerwca 2014

Rozdział 41



MUZYKA
Ważna notka pod rozdziałem! Proszę o przeczytanie. 
____ 
Kolejny dzień. Kolejne dwadzieścia cztery godziny do przeżycia. Kolejne problemy do przebrnięcia. I bardzo poważna rozmowa z Nick’iem.
Nie widziałam się  z nim od wczoraj, gdy wyszedł z restauracji, nie napisał, nie zadzwonił, nie przyszedł, nie dał znaku życia i nie wiem co jest tego powodem…
Ubieram się szybko, śniadanie zjem w restauracji, więc nie sprawiam sobie kłopotu i nawet nie wchodzę do kuchni, po prostu wychodzę w kierunku restauracji.
Autobus powinnam mieć za jakieś dwadzieścia trzy minuty, więc zmierzam w stronę przystanku.
-Podwieźć gdzieś panią?- podskakuje, gdy jakiś samochód zatrzymuje się przy mnie.. spoglądam w stronę mężczyzny. To Nathan
-Nie, dziękuje- odpowiadam
-Słucham?- unosi brew
-Nie mogę rozmawiać z obcymi. To się w moim przypadku bardzo źle kończy- uśmiecham się
-Tu ma pani racje- droczy się- ale jestem pewny, że jadę w to samo miejsce co pani, więc żaden problem podwieźć- nie daję za wygraną
-Skąd mogę mieć pewność, że nie wywiezie mnie pan gdzieś w las i nie zabije- przygryzam wargę
-Gwarancji nigdy nie ma, ale zaufać można- śmieje się- wsiadaj Rosie- dopowiada
-Niech ci będzie, ale naprawdę miałam ochotę na spacer- mówię i okrążam samochód, by następnie zająć miejsce obok chłopaka.
-Po co spacerować, skoro można pojechać. Jest tak szybciej i nie trzeba się za dużo męczyć- wzdycha chłopak wciskając pedał gazu.
-Ja uwielbiam spacerować, lubię gdy wiatr okala moją twarz, szum drzew i świeże powietrze dlaczego ty nie lubisz spacerować?
-Ym.. nie lubię, po prostu- burczy
-Czemu nie odpowiesz?- pytam
-Bo to głupie i bezsensowne pytanie, na które nie warto marnować czasu- warczy.
-To normalne pytanie. Chcę po prostu wiedzieć dlaczego nie lubisz spacerować- wzdycham
-Nie jest ci to do szczęścia potrzebne…
-Może i nie jest, ale chcę się dowiedzieć czegoś o tobie- mówię
-Najważniejsze wiesz, tego się trzymajmy- odpowiada i skręca na parking przed restauracją- wygląda na to, że jes…- zaczyna, ale ja ignorując wszystko otwieram drzwi i wychodzę nie słuchając go.
-Rose!- krzyczy za mną chłopak, również wysiadający z samochodu i pośpiesznie mnie goniąc- czekaj do jasnej cholery!
-Agr!- warczę i idę dalej
-Nie ignoruj mnie jak do ciebie mówię- warczy, gdy ja otwieram drzwi
-Mam cię już dosyć- odpowiadam mu szybko- możesz zniknąć?- pytam
-I vice versa, Rosie- syczy
-Po co w ogóle wracałeś, hm?- pytam- by znowu działać mi na nerwy?- dopowiadam
-Oczywiście- prycha- bo wszystko zawsze kręci się wokół ciebie!- wyrzuca ręce w powietrze warcząc.
Już chcę wykrzyczeć jakąś ciętą ripostę ale powstrzymuje mnie prychnięcia. Szybko obracam się i zauważam wszystkich moich przyjaciół. Świetnie, widzieli to wszystko.
Od razu moje policzki robią się czerwone, a mowę mi po prostu odbiera.
-Nie chcemy przerywać tej uroczej rozmowy, ale zapięć minut otwieramy- wtrąca się Nick
Biorę jeden głęboki oddech.
-Styles do kuchni, Nick i Monic do zamówień. Tom jakbyś był tak uprzejmy i wystawił tablicę z polecanymi daniami,  a Will ściągnij krzesła proszę- mówiona jednym wdechu
-Tak jest- salutuje Styles i pędzi do kuchni
-Co robicie tutaj tak wcześnie?- pytam
-Wcześnie? To ty się spóźniłaś- odzywa się Nick
-A odpowiadając na twoje pytanie Nick nas tutaj ściągnął, by nie było żadnych opóźnień- wyjaśnia cicho Kelsy, a ja posyłam mulatowi wdzięczny uśmiech
-No to do roboty- nakazuje z uśmiechem i kieruje się do kuchni, ale Nathan chwyta mój nadgarstek
-Nie zostawimy tak tej sprawy- warczy
-Jakiej sprawy?- pytam
-Rose, nie denerwuj mnie- mówi cicho
-Och, denerwuje cię? Jak mi przykro- wzdycham- może zamkniesz mnie w pokoju bez jedzenia, hm..?- pytam przypominając sobie pierwsze dni w domu Sykes’a.
Na te słowa cały się spina, ale nie poluźnia uścisku, wręcz go zacieśnia….
-Nathan to mnie boli..- syczę na co przyciąga mnie do siebie
-Nawet nie wiesz jak działasz mi w tej chwili na nerwy- warczy prosto w moją twarz.
-Wiesz co ci powiem?- zabieram głos. Wiem, że i tak wszyscy słyszą naszą wymianę zdań- lepiej było.. jak cię nie było- zanim zdążam powstrzymać to zdanie ono wydobywa się z moich ust.
-Och tak? No dobra. To cześć- odpowiada, puszcza moją rękę i wychodzi z restauracji.
Stoję tak z rozszerzonymi ustami  powoli dopuszczając do siebie to co właśnie się stało.
Szybko zrywam się i również wybiegam.
Przebiegam przez ulicę, na której prawie mnie potrącił samochód i dobiegam do parkingu.
Samochód Sykes’a. jeszcze tam jest, a sam Nathan siedzi w nim z łokciami opartymi na udach i zażarcie o czymś myśleć.
Podchodzę do niego trochę bliżej ciągle mu się przyglądając.
-Naprawdę tego chcesz?- pyta. Widocznie wiedział, że go obserwuje
-Nie rozumiem- mówię
-Czy chcesz bym wyjechał?- pyta, tym razem spoglądając na mnie
-Oczywiście- zaczynam- że nie- dopowiadam.
-Idź do swoich przyjaciół. Ludzie zaczynają się schodzić- mówi cicho.
-Ale..- zaczynam
-Idź- ponawia.
Nie wiem czemu, ale po prostu nie mam siły by ciągnąć tą rozmowę, więc po prostu odwracam się i wracam.
***
-O co się pokłóciliście? –zagaja Harry, gdy mamy chwilę przerwy w przygotowywaniu potraw
-O spacer- wzdycham
-Co?- pyta
-Tak jak słyszałeś. Po prostu szkoda gadać
-Kurde, a myślałem, że ten dupek się zmienił. Był wczoraj bardzo przekonujący..- szepcze Loczuś. Uśmiecham się lekko
-Nie sądziłam, że można pokłócić się o taką głupotę- mówię.
-Ja też…- zaczyna Harry
-Porozmawiajmy może o czymś przyjemniejszym- proponuję
-O, to chyba przyszedłem w odpowiednim momencie- w kuchni pojawia się Nick.
-Czemu tak myślisz?- pytam
-Bo jestem przyjemniejszy- uśmiecha się.
-Narcyz- mruczę.
-Może i narcyz, ale bardzo ci bliski- szturcha mnie delikatnie.
W jednej chwili poważnieje.
-Nick, możemy porozmawiać na osobności?- pytam.
-Tak, myślę, że tak- mówi niepewnie.
Harry beż żadnego słowa wychodzi zamykając za sobą drzwi.
Dzisiaj mu powiedziałam o zaistniałej sytuacji między mną a Nick’iem i stwierdził, że muszę z nim porozmawiać.
-Mam się bać?- pyta
-Nie wiem, zależy- odpowiadam
-Rose, wiem o czym chcesz porozmawiać. Nie wiem co wydarzyło się między tobą a Sykes’em, ale widzę, że coś między wami jest. Nienawidzę tego dupka całym sobą, ciśnienie skacze mi gdy tylko o nim pomyślę, ale jeżeli tak wybierasz, to rozumiem… Zawsze możemy się przyjaźnić i …- mówi szybko.
Nie czekając dłużej, ciągnę go za koszulę i łącze nasze usta.
Nie wiem dlaczego tak robię, po prostu czuje, że powinnam. Chcę być szczęśliwa, przecież w końcu zasługuje na szczęście, a wiem, że przy Nick’u je odnajdę.
Z Nathan’em jest inaczej. Nie wytrzymaliśmy nawet dnia bez kłótni. A pokłóciliśmy się o tak banalną rzecz, jaką jest lubienie czy nie lubienie spacerów…
Przyciskam chłopaka bliżej siebie uśmiechając się przez pocałunek.
Wiem, że nie powinnam tego robić, obiecałam przecież Nathanowi pomoc, ale przecież… przecież jakby mnie miał pokochać, zrobiłby to już dawno.
Ja po prostu nie chcę już więcej cierpieć. Chcę w końcu być szczęśliwa. Szczęśliwa, a nie smutna. Szczęśliwa, a nie zraniona. Szczęśliwa, a nie rozbita i załamana.
W jednym Nathan miał racje.
Miłość jest tylko ciężarem… Nie warto się w nią pakować, lepiej być bezuczuciowym potworem…
________________
Jeśli przeczytałaś/eś, zostaw komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie motywacja do dalszej pracy.
Hej wam.
Nie będę się Wam tłumaczyć dlaczego nie dawałam znaku życie przez ten bodajże tydzień..
W rozdziale totalnie namieszałam… Nic nie jest w ogóle tak jak chciałam… opowiadanie nabiera monotonności, a mnie zaraz szlak trafi, bo chciałam by było wyjątkowe i wyróżniało się na tle innych… a teraz zrobiłam z tego ( jak jest w każdym filmie i prawie każdej książce) miłosny trójkąt, czyli dziewczyna i dwóch chłopaków.
Zaraz się chyba tutaj powieszę ( sarkazm, Kate nie ma myśli samobójczych!)
Zastanawiam się nad usunięciem bloga, lub wszystkich rozdziałów drugiej części i pozostać na pierwszej…
-Kate

77 komentarzy:

  1. Widzisz i jeszcze dzisiaj wstawilaś :* Nawet nie myśl o tym żeby co kolwiek usuwać nie możesz! Nie pozwalam ci na to :)
    Wierna czytelniczka Oluś <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezuuuuu jakie zajebiste nick nathan nick nathan co to bedzieeee :33

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego ona pocałowała Nicka ?! Dlaczego się pytam ;_; .... To nie tak miało być... miała pobiec za nathanem i z nim pogadać... ale przynajmniej powiedziała mu, że nie chce by zniknął...

    NAWET NIE MYŚL NAD USUNIĘCIEM TEGO BLOGA! ... I NIE ZOSTAWIAJ NA PIERWSZEJ CZĘŚCI... no bo wtedy wyjdzie po prostu na to, że ona od niego wyjeżdża i tyle.. a tak nie może być ;_; ... oni muszą w końcu być razem z Nathanem <3 ... już przy ostatniej części tak się cieszyłam, że już prawie są razem a tu takie bum :/ ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Błagam nie kończ...Rozumiem że może Ci się nie podobać czy coś takiego. Ale proszę nie niszcz tego co juz stworzyłaś. Mam propozycję. Zrób sobie powiedzmy miesiąc przerwy i potem pisz dalej. W tym wolnym miesiącu zostaw ten blog w spkoju. NIe myśl o im. Zajmij sie teraz troszkę ocenami, pobaluj ze znajomymi, baw się wakacjami. Potem będzie ci łatwiej. Mam nadzieję że pomogłam. Ściskam serdecznie. Nie daj się ;))))) olciaa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie! Nie rób tego ani nie usuwaj rozdziałów ani bloga bo jest świetnie ;) dobrze piszesz a zawsze trzeba trochę namieszać w opowiadaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie żartuj! Nie usuwaj bloga! Masz rację... w drugiej części jest nieco nudno... ale to zawsze można zmienić ;) Przede wszystkim nie pisz na siłę... Poproś jakąś przyjaciółkę, która to czyta o pomoc w wymyślaniu kolejnych akcji... Ja tak robię i to na prawdę pomaga ;) Życzę dużoo weny i nie poddawaj się, kobieto! Masz talent ♥ Co do rozdziału, to wcale nie jest taki zły jak myślisz :D Uwielbiam to opowiadanie :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko mi coś usuń, a znajdę cię!!! Tak tylko żartuję, ale naprawdę zostaw to wszystko, bo jest IDEALNIE!!! <3 Po prostu bardzo wciągnęłam się w tę historię i prawie codziennie sprawdzam, kiedy będzie następna część ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  9. Kate kochanie przecież to wszystko jest cudowne!:) Druga część jest super. Piszesz świetnie.Spójrz na liczbę odwiedzin na twoim profilu, zobacz ile osób Cię czyta! Każdemu podobają się twoje opowiadania. Myślę, że nie powinnaś usuwać bloga. Przemyśl to jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten rozdział jest cuuudowny. I dobrze, jak ma sie klicuc z nathanem o byle gowno to jiech jest z nickiem, gratuluje rozdzialu, pozdrawiam, weny zycze/emma

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdział jest super i cały blog nie usuwaj bloga bo to jest super historia :)
    Każdy jest zachwycony tym blogiem. Ja bym chciala nawet 3 cz tego opowiadania :)
    Czekam na nexta Weny!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. naprawde wspaniały jest rozdział nie powinnaś go usuwać ! ( to był rozkaz) bo inaczej się powieszę !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. pisz dalej, tylko proszę ros+nathan =<3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty sobie nawet nie żartuj i nie próbuj tego usuwać :)
    Ten blog jest wspaniały tak jak Ty <3
    Jak musisz zrób sobie przerwę,ale nie usuwaj
    Na mieszałaś i tak ma być,pózniej zawsze można wyprostować

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdział ciekawy, nawet bardzo.Masz b dobry styl pisania, aczkolwiek rzeczywiście zaczyna się robić monotonnie.Może byś wzięła sobie np. 2 tygodniowy urlop.Przez ten czas byś zebrała nowe pomysły.Bloga radzę Ci nie usuwać bo jest świetny. Drugirj części także nie usuwaj,bo jest udans.Po prostu weź na jakiś czas urlop od pisania
    Martyna.J

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak usuniesz rozdziały to obiecuję, że Cię znajdę, a Twoje myśli samobójcze nie będą już tylko jakąś mrzonką! xD A tak poza tym to opowiadanie i tak się bardzo wyróżnia na tle innych. Co do rozdziału to masz rację, że namieszałaś, ale teraz masz powód, żeby dalej pisać i to sprostować. Nie spodziewałam, że Rose mogłaby zrobić coś takiego, Sykes? Brak mu cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba Cię coś swędzi dziewczynko !!!!!!! Nie ma opcji byś cokolwiek usuwała !! Rozdział świetny a nie monotonny po prostu kobieta zmienną jest a życie bez odrobiny monotonności staje się bez sensu . Martyna ma racje może rzeczywiście potrzebujesz troszeczkę odpoczynku by się zmotywować do dalszego pisania :D a ten tydzień czy dwa na pewno nic nie zmieni ani na pewno nikt nie przestanie czytać tego wspaniałego bloga bo drugiego takiego na pewno nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zajebiste ale z jednym świetnie zgodze po co pocalowala Nicka ? Nie rozumiem.... a co do usunięcia bloga to chyba cię zabije.... Jak możesz tak myśleć!?

    OdpowiedzUsuń
  19. Rose zrobiła się ciutkę dziwna. ;o Taka.. Bezuczuciowa suka.. Jest z Nathanem a całuje Nicka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytelnicy ! Dobijamy do 50 komentarzy !

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie masz prawa usuwać tego co do tych czas napisałaś bo będziemy smutali i to bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  22. swietny jak zawsze ^^
    i jak inni czekam na dalsza czesc :-)
    przepraszam za bledy , ale pisze komorki ;__;

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejku, dlaczego ona pocalowala Nick'a?
    Ale jak zawsze swietny :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. woow,woow. i znow poklocila sie z Natanem o taka blahostke ;-((
    daalej ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie usuwaj czesci zadnych !;-))
    Wiem gdzie mieszkasz XD
    ahahha, swietny ;-))

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie usuwaj bloga :c Fajnie ci idzie mimo,iż nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji,ale też jest fajnie :) Całego bloga czytałam chyba z 3 razy i dalej mi się nie nudzi.
    Pozdrawiam i pisz dalej <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie koncz tej czesci ani jej nie usuwaj!
    Prosimyyy :-D
    Zajebisty jak zawsze. ;-))
    Dalej :-D

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowny blog, czytam każdą część ! :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Opowiadanie jest swietne i zabraiamy ci go usunac!Jasne? :-D
    Opowiadanie swietne :-D
    No i jak zawsze klotnia z Nathanem :-D
    Oni chyba nie umieja zyc bez klotni,prawda? :-D
    Daalej :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jejjku, najlepszy rozdzial! <3
    Nie usuwaj tego bloga!:-)
    Mam nadzieje ze dodasz cos jutro albo pojutrze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie Kate! nie usuwaj bloga :) Jesteś bardzo utalentowana i masz ogromny potencjał. Lubię ten blog , bardzo go lubię ale Niech Nathan i Rose będą razem. Mówię to jako czytelniczka i znana ci osoba . Pozdrawiam-- Stara koleżanka z klasy :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozdział dobry!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kate pisz dalej,nie poddawaj się bo jeden rozdział ci niby ,,nie wyszedł''.Jeśli ci nie wyszedł ten rozdział to po prostu go usuń i pisząc nowy powróć do wątku który chciałaś stworzyć z początku.A jeśli ci nie wychodzisz to zrób sobie jakiś miesiąc przerwy oderwij się od bloga i czas odpoczynku spędź ze znajomymi/przyjaciółmi

    Pozdrawiam i czekam na kolejne boskie rozdziały :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam. :* nie usuwaj nic! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zaje*isty rozdział.. Zgodzę się że Rose jest dziwna.. A Nath mógłby przeprosić.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam nadzięję że będzie dziś kolejny rozdział..

    OdpowiedzUsuń
  37. Napisany jest juz rozdzial czy nie? Cudowny<3

    OdpowiedzUsuń
  38. Kate ! zabraniam Ci usuwać ! <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Zaje**sty. Nie usuwaj go! :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Dlaczego Nathan i Rose nie mg być razem ??? HMMMM?????!?!?!?!??!?! Rozdział jak zawsze megga :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Czeman na nexta... :* Nie usuniesz mi bloga!

    OdpowiedzUsuń
  42. TO NAJLEPSZE OPOWIADANIE! ANI SIĘ WAŻ USUWAĆ!

    OdpowiedzUsuń
  43. Boże kocham to! Next... blog ma zostać !

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetnie proszę dodaj dalej <3

    OdpowiedzUsuń
  45. NIE MOZESZ USUWAC TEGO OPOWIADANIA ANI DRUGIEJ CZESCI!!! Blagam cie nie rob tego bo ta opowiadanie jest swietne!!! Moze nie wszystko jest po twojej mysli ale i tak jest swietne;D A jesli chodzi o ten trojkacik to latwo go skonczyc przez smierc jednego z chlopakow(mam na mysli Nick'a) Mam nadzieje ze tego nie skasujesz i nadal bedziesz pisac;P Rozdzial wspanialy <3 Czekam na kolejny*-* /Daria;*

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie możesz przestać pisać ;-; to byłoby marnotrastwo talentu !

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie !!!! Nie usuwaj ! Nie możesz mi tego zrobić
    XC Death !

    OdpowiedzUsuń
  48. Cudne <3 Kate, nie usuwaj tego!!! Nie pozwalam ci!!! Czekam na nastepny boski rozdział:*

    OdpowiedzUsuń
  49. Prodzę nie usuwaj bloga ! :((
    ~Ania O.

    OdpowiedzUsuń
  50. Nic masz nie usuwać ! Opowiadanie jest super jakie jest ! :c WYróżnia się i to nie wiesz czasem jak ;) może czasem jest jak inne.. ale inni tak dobrze nie opisuja itd.

    OdpowiedzUsuń
  51. Kocham to opowiadanie i nie jest monotonne ona powinna byc z nathanem z zadnym nickiem nie mozesz nic usuwac kocham cie za to opowiadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Booooooskie kochamm loffkii

    OdpowiedzUsuń
  53. Rozdział git poziomka :) nawet nie wasz sie myśleć o tym by usunąć bloga bo zarówno ja i reszta czytelnicze znajdziemy cię.Weny życzę -----> ewka

    OdpowiedzUsuń
  54. Wcale nie staje sie monotonne. Starasz sie mieszac to wszystko i doskonale ci wychodzi ;) Z niecierpliwoscia czekam na kolejny rozdzial :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Jej Rozdział Cudo :3 Szkoda mi Nick'a a Nathan znowu zaczyna... -.- czy on się kiedyś ogarnie?? O.o Serio powoli zaczyna mnie wkurzać ale Rose nie jest lepsza... już nie wiem co o tym myśleć, ale no wiem jedno na 100% dobrnę do końca ;) Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  56. Kochana, nie usuwaj ;) Kontynuuj je, jest na prawdę świetne. Są ciągłe zwroty akcji dlatego tak wiele osób czyta Twoje opowiadania. Nie bądź aż taka ostra w swojej ocenie ;) ~Kasia

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie możesz usunąć .. !!! Ten blog jest genialny . !

    OdpowiedzUsuń
  58. jak dla mnie to Rose może być z Nickiem. ten facet jest całkiem spoko i razem będą szczęśliwi, nie to co Rose i Nathan...

    OdpowiedzUsuń
  59. Notki nie biore na powaznie. Nic nie usowaj. Przepraszam ale nic juz nie napisze tutaj bo... Jezu jakie to dla mnie trudne... Ja sie przeprowadzam i jestem zalamana... Nie wazne. Rozdzial zajefajny.

    OdpowiedzUsuń
  60. O nie ! Jeśli usuniesz wszystkie rozdziały drugiej części przysięgam, że ja osobiście Cię powieszę. Popatrz ile osiągnęłaś, chcesz to teraz zniszczyć ? Uwierz, ten blog jest wyjątkowy i wyróżnia się na tle innych blogów. Rozdział jest naprawdę ciekawy i naprawdę fajny ;3 Wiem, że teraz może być Ci ciężko, ale nie rezygnuj ! Nie poddawaj się ! Bo wiesz, powieszę Cię xd Ale teraz poważnie, nie rezygnuj z tego. Masz ogromny talent i druga część opowiadania jest świetna ;D

    OdpowiedzUsuń
  61. Kate rozdzial jest bardzo dobry. NIE NAWET NIE REZYGNUJ Z 2 CZESCI I BLOGA! ~Andzela

    OdpowiedzUsuń
  62. NIGDY ALE TO PRZENIGDY NIE WAZ SIE USOWAC BLOGA!!!!!! ROZUMIESZ????NIGDY!!!!!! CO JA BEDE CZYTAC??? :'( PISZ DALEJ BO TO JEST NAJLEPSZY BLOG NA SWIECIE!!!! MOWISZ ZE HISTORIA STAJE SIE MONOTONOSCIA??? MOZE SPROBUJ ZMIENIC TROCHE AKCJIE NIE WIEM NP.JAKIES PORWANIE ROSE PRZEZ BANDE NICKA??? A WTEDY NATHAN BEDZIE JEJ SZUKAL I ONA ZROZUMIE ZE ON JA JEDNAK KOCHA??? ale nie wiem zrobisz jak chcesz :* -Natalia :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Mądra Mery najpierw przeczytała 42, zamiast 41 i się zastanawiała o co chodzi z następną notką *-*.
    Nie możesz tego usuwać, to opowiadanie jest wyjątkowe, wszystkie Twoje opowiadania są wyjątkowe, mają w sobie takie coś przec co po prostu nie można ich nie czytać. Są opowiadania, w których po prostu wiesz co będzie dalej, a u Cb nawet nie można przewidzieć co będzie za chwilę. Są zaskakujące i takie powinny być opowiadania- trzymające w niepewności, ale bez przesady. Masz odromny talent i piszesz najlepsze opowiadania jakie czytałam, trzymaj się i nie marnuj takiego dzieła jak ten blog <3

    OdpowiedzUsuń
  64. No ty chyba oszalałaś... Przestań nawet tak mówić ze usuniesz bloga. To jest wszystko zajebiste... Czekam na kolejne rozdziały. Życzę weny;) twoja najwierniejsza czytelniczka<3

    OdpowiedzUsuń
  65. może i nie jest tak jak planowałas,ale naprwdę nie jest tak źle jak sobie zapewne myślisz..juz sie przyzwyczailam do czytania tego i cokolwiek nie wymyslisz bedzie dobrze.:d tyle energii i czasu poświęcilas na to wiec nie ma nawet mowy o usuwaniu czegokolwiek,jest naprawdę bardzo dobrze.:d//sandraraa💞💞💞🌟⭐😃😃😊😄☺☺😚😔:

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie usuwaj. On jest wyjątkowy na swoj sposób. Czytam i wielu rzeczy sie nie spodziewam no i wgl. Tylko przyznam że troche rzadko dodajesz bo nie moge sie doczekać. Nie kończ tego proszę. !

    OdpowiedzUsuń
  67. Świetne jak zawsze, nie usuwaj <3

    OdpowiedzUsuń
  68. super... :) jestem nową blogerką i zapraszam na mój blog
    http://mylife-mybooks.blog.pl/
    piszcie czy sie podoba i wogóle (blogerka blue)

    OdpowiedzUsuń
  69. Hi,

    I would like to let you know that we are selling high
    PR Tumblr blogs. I think as a webmaster, you know the importance of having backlinks from high PR
    blogs. And you also know how costly it can be to have backlinks to this high PR blogs.



    Well I would like to inivte you and take a look at our offer.
    At very cheap price, you can have your own high PR Tumblr were
    you can use as backlinks to your site.

    If your interested, please visit: http://bit.ly/highprtumblr

    Thanks

    Also visit my web-site ... Cheap High PR Tumblr Blogs

    OdpowiedzUsuń

~Pamiętaj, że każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo dużo.
~Wszelki spam, reklama swoich blogów, będzie usuwana
~Uzasadniona krytyka mile widziana
~Nie zapomnij tutaj wrócić! : )
~Jeżeli podoba Ci się blog, zaobserwuj.