sobota, 31 maja 2014

Rozdział 40



-Ale nie rozumiem- zaczynam po chwili milczenia- przecież nie umawiasz się z dziewczynami, nie potrafisz kochać…- szepcze.
-Rose- kręci głową z lekkim uśmiechem- chcę spróbować
-Dlaczego ze mną? Dlaczego nie z jakąś inną dziewczyną?
-Bo ty… bo ty mnie zmieniasz… ja.. nie mogłem wytrzymać… ja obserwowałem cię, od dawna… odkąd tylko wyjechałem ze stanów. Ciągle byłem tutaj, bo coś mi kazało tu być. Chcę w końcu pozbyć się tego uczucia, że muszę być przy tobie. Gdyby Nick porwał jakąś inną dziewczynę ratowałbym się, ale gdy tylko ty zniknęłaś każda komórka mojego ciała chciała cię ratować..
-Czyli mogę uznać, że właśnie prosisz mnie bym była twoją dziewczyną?- unoszę lekko brew
-Chyba tak..- odpowiada zmieszany
-Mało pan romantyczny panie Sykes- wzdycham opierając się o ścianę.
-Ach tak?- również unosi swoją brew- wiesz Rosie, jestem w tym całkiem nowy, może mi pomożesz- nachyla się do mnie, tak, że nasze twarze dzielą minimetry
-Spróbuje coś z panem zrobić- przygryzam lekko wargę.
-Cieszę się- muska lekko moje usta
-Dobrze, do kuchni Styles- mówię i wydostaje się z pułapki
-Skąd wiedziałaś, że tu jestem?- zza lady wstaje Harry ze zdezorientowaną miną.
-Drzwi są zamknięte na klucz, nie wyszedłbyś z pomieszczenia beze mnie. Pomogłeś mu?- pytam
-Tak-  mówi cicho- ale to tylko ten jedyny raz- szepcze
Razem z lokowatym wędruje do kuchni by w końcu przygotować desery.
-Gdzie bita śmietana?- pyta
-W lodówce- odpowiadam, zbyt zajęta mieszaniem ciasta.
-A truskawki?- dopytuje
-Podejrzewam, że w zamrażalniku- wzdycham- Harry, rusz troszkę głową- śmieje się.
-A Sykes nie może pomóc?- pyta.
Nathan przygląda się naszej dwójce już od paru minut z tajemniczym uśmiechem.
-Nathan, pokrój truskawki, kiwi i jabłka- wydaje polecenie, a chłopak patrzy się na mnie zdziwiony- no co? – pytam- skoro już tu siedzisz, to możesz się przydać- mówię nie patrząc na niego- Harry, przygotuj mu wszystko potrzebne, a sam zajmij się robieniem kremu.
Obaj wykonują moje polecenia.
Wyciągam miskę, wylewam do niej ciasto.
Opieram się o blat i zerkam na Nathana. Wybucham głośnym śmiechem, przez co zwracam uwagę obojgu chłopaków.
-Nathan, ta truskawka cie nie zje…- wzdycham widząc, że ciągle kroi truskawki- pośpiesz się trochę- poganiam go
-Łatwo powiedzieć- mamrocze pod nosem, na co znowu się śmieje
-Daj- mówię i zajmuje jego miejsce, zabieram od niego nóż a następnie kroję wszystkie owoce- takie trudne?- pytam
-Tak!- burczy obrażony.
Znów tylko cicho chichoczę i powracam do pieczenia.
***
Harry chwilę po północy wychodzi zostawiając mnie i Nathan’a w restauracji. Musimy zaczekać aż ciasto upiecze się i będziemy mogli już iść do domu.
Właśnie wycieram blaty z mąki.
Lekko podskakuje, gdy czuje czyjeś dłonie na swoich biodrach i oddech na karku.
-Myślałem, że już nigdy nie wyjdzie- Sykes mruczy mi do ucha i obraca w swoją stronę jednocześnie przyciskając mnie do blatu.
-Nathan- odpycham go od siebie lekko- ja nie..- zaczynam
-Rosie ciii..- przykłada palec do moich ust- nic nie zrobię- szepcze- chcę cię tylko pocałować- mówi i delikatnie muska moje usta.
-Ja nie mogę- znów go odpycham- ja nie rozumiem..
-Czego nie rozumiesz?- pyta
-Wszystkiego. Dopiero co krzyczałeś, że mnie nie kochasz, wyjechałeś, a dzisiaj? Dzisiaj chcesz ze mną być, całujesz mnie, jesteś podejrzanie miły dla Harry’ego a nawet Nick’a. No właśnie Nick… Nie wiem co ja już mam robić. Pogubiłam się w tym wszystkim, pogubiłam się w uczuciach, w prawdzie, bo już nie wiem co jest prawdą, a co kłamstwem. Co jest dobrem, a co złem? Kto cię tak pobił? Wyjaśnij mi wszystko- szepczę.
-Nawet nie wiesz jak się poczułem gdy wtedy wyznałaś mi miłość. Byłem zły, chciałem wrzeszczeć, przecież byłaś tylko głupim zadaniem. Miałem cię po prostu chronić, a ty obdarzyłaś mnie uczuciem, które wszystko skomplikowało. Strasznie chciałem ci wtedy powiedzieć o wszystkim, o Max’ie, o planie, o wszystkim, ale nie mogłem. Nie mogłem też powiedzieć, że cię kocham, bo tak nie było, ja.. ja.. ciągnie mnie do ciebie, ale to nie jest miłość.. ja od  śmierci Gemmy nie mam uczuć.. Gemma to była jedyna osoba, którą kochałem, a ona kochała mnie równie mocno. Rodzina odwróciła się ode mnie i nie miałem nic. Na dodatek najlepszy przyjaciel kopał pode mną dołki… odszedłem, poznałem Willa i Monic, i to oni stali się moją rodziną… Żyłem rutynowo przez lata, aż pojawił się Max. Poprosił o opiekę, ponieważ wyczuwa kłopoty i nie chce ciebie w to mieszać. Zgodziłem się ponieważ miałem tylko odstawić cię do stanów i tyle. Myślałem, że będziesz przerażoną dziewczynką, która się grzecznie posłucha i rzeczywiście tak było, ale zaczęłaś ukazywać swój charakterek, pokazałaś pazurki i zaczęłaś się stawiać. Długo nie mogłem uwierzyć, że taka szara istotka jak ty potrafi tak działalna nerwy- śmieje się cicho- nawet nie zauważyłem kiedy stałaś mi się bliższa, powiedziałem ci o rzeczach o których nie wie nawet Will, nikt tylko ty… ufałem ci, dalej ci ufam i zrobię wszystko byś ty mi też zaufała… gdy wyjechałaś czułem się jakbym ponownie stracił Gem, jakbym znowu był sam, więc wróciłem. Obserwowałem cię każdego dnia, obserwowałem jak bardzo cię zniszczyłem, jak składałaś się do kupy i kto ci w tym pomógł. Nie mogłem obwiniać się, że przez to ten dupek się do ciebie zbliża. Często wdawałem się w niepotrzebne bójki, tak samo jak wczoraj, gdy zobaczyłem jaka szczęśliwa jesteś be ze mnie tylko z nim, przywaliłem jakiemuś facetowi… skończyło się tak jak widziałaś. Ciągle nie wiem dlaczego zdecydowałem się przyjść akurat do ciebie, do restauracji. Ale nie żałuje… niczego nie żałuje. Teraz stoję tutaj przed tobą równie niepewny jak ty… Nie wiem co teraz do mnie czujesz, a co czujesz do Nick’a, dlatego pozostaje mi jedno pytanie. Kochasz go?- pyta
Zaskoczył mnie wszystkim co powiedział, wiec stoję oszołomiona i wpatruje się w jego postać. Czy kocham Nick’a? Nie mam pojęcia..
-Nie- odpowiadam drżącym głosem po chwili.
-A.. kochasz… mnie?- pyta niepewnie. Kiwam głową- proszę powiedz to- nalega
-Kocham cię- szepcze cicho i niepewnie
Na twarzy Nathan’a pojawia się delikatny uśmiech.
-Kocham cię- powtarzam nieco pewniej.
Nawet nie orientuje się kiedy zostaje posadzona na blacie i namiętnie pocałowana.
Nathan stoi między moimi nogami i przyciska mocno do siebie, jakbym miała mu zaraz uciec.
Nigdy nie czuje się tak, gdy jestem przy Nathan’ie. Gdy tylko go widzę łaskocze mi w brzuchu, kolana miękną, a serce przyśpiesza. Mimo że przez ostatni czas ukrywałam to bardzo mocno to łaknę jego obecności, jego dotyku, jego oczu, jego słów, jego pocałunków.
Kocham go, to już wiem na pewno.
Przy Nick’u tak nie mam. Lubię jego towarzystwo, ale gdy mnie całuje nie czuje tego co przy Nathan’ie. Teraz wiem, że popełniłam ogromny błąd całując go, chciałam wypełnić dziurę pozostawioną przez Nathan’a… Zachowałam się jak… bezuczuciowa suka…
-Chyba powinnam wracać do domu- szepczę po chwili
-Odwiozę cię, Rosie- mruczy mi w usta, jeszcze raz je delikatnie całując.
Pomaga mi zejść z blatu i wyjąć ciasto z piekarnika. Następnie zamykamy restauracje i wsiadamy do samochodu.
***
-Zatrzymaj się tu- mówię
-Dlaczego? Twój dom jest na końcu ulicy
-Max, on na ciebie poluje. Zapomniałam ci powiedzieć. Chciał bym pomogła im ciebie złapać- pośpiesznie wyjaśniam
-A to kawał…- zaczyna
-Nie kończ!- przerywam- to ciągle mój brat- tłumaczę.
Mimo grymasu na twarzy zatrzymuje samochód dwa domy obok mojego.
-Miłej nocy- otwieram drzwi i mówię chłopakowi.
Chcę odejść, ale pośpiesznie chwyta mnie za nadgarstek i pociąga do siebie, przez co klękam na siedzenie.
Delikatnie muska moje usta.
-Teraz możesz iść- uśmiecha się- dobranoc, Rosie- mruczy
-Dobranoc- również szepczę i zamykam drzwi.
Po cichu wchodzę do mojego domu i jak zwykle, w ostatnim czasie bez słowa kieruje się do swojego pokoju.
________________
Jeśli przeczytałaś/eś, zostaw komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie motywacja do dalszej pracy.
No dobra. Jest już nowy rozdzialik, jak z resztą sami widzicie. Znów go zepsułam, tak jak całą drugą część. Wszystko inaczej planowałam, a wyszło mi coś takiego…
No nic. Jak zwykle czekam na komentarze, wiecie czego wymagam.
____
Masz jakieś propozycje co do fabuły? Zażalenia, bądź po prostu chcesz wyrazić swoją opinie. Zapraszam na Twitterze i Facebook’u- #DangerousNathanSykesBlog
Kocham, Kate

66 komentarzy:

  1. Jezuuu Kocham cię <3
    Normalnie nie wiem co powiedzieć rozdziały coraz ciekawsze <3
    Oby tak dalej ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. wcale niczego nie zepsułaś...to jest niesamowite...czekam na więcej <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Aaaaw nareszcie wiedziałam <3 kocham cie za to opowiadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Boaki Boski Boski!!!!!!!! Kocham Cię za to :* Rozdział genialny !!!! Jak zawsze! :* Mam jedno pytanie, chcę się upewnić a nie ponaglac :) Kiedy następny rozdział?! :* <3
    Pozdrawiam i całuje,
    Wierna czytelniczka -A. :* :* ♡

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest wspaniały ! Czekam na next <3
    /Marcysia ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. RozdZiał jest super ty go niezepsulas. Jest super miło sie czyta jak nathan i rose sa razem. :) czekam na nexta Weny !! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny<3
    Jestem ciekawa reakcji Nick'a;)
    Zdziwiona też jestem zachowaniem Nath'a:D
    Do nn i dużo weny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O oni są razem czy ja dobrze rozumiem? O Boże tak długo na to czekałam <3 Kate jesteś wspaniała normalnie Cię Kocham :*
    Pozdrawiam Ola
    Ps.Czekam na nexta i życzę dużo weny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nic nie zepsułaś, rozdział wyszedł świetny! :)))) Nathan i Rose są razem awww ♥ weny życzę i czekam na next :) ~ Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. OOOOOOOOO BOŻE W KOŃCU SĄ RAZEM I NIE ZNISZCZYŁAŚ DZIAŁU PO PROSTU ZARĄBISTY TEN ROZDZIAŁ I TYLE BEZ ŻADNEGO GADANIA KOCHAM TO OPOWIADANIE I NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ KOLEJNEGO :) <3 ŻYCZĘ WENY :) <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Boskie.

    Rose!
    Za szybko mu wybaczyłaś. Wiem, że go kochasz i wgl, no ale mogłaś z nim porozmawiać, poczekać chwilę, dać mu pole do popisu, do pokazania, że mu na Tobie zależy...
    No, ale okey bardzo Cię lubię, więc już się nie czepiam.

    Nathan!
    Serio? Kurwa, serio?
    Wróciłeś, wyznałeś jej miłość, ale coś mi tu śmierdzi...
    Pokaż jej, że Ci na niej zależy! Bądź idealnym facetem, a nie tylko mega przystojnym! ;) O wiele bardziej romantyczny byłeś wtedy, kiedy nie wyznała Ci jeszcze tego co do Ciebie czuje...

    Nick!
    Bez urazy, ale powiem krótko ;)
    SPIERDALAJ! ;)

    Max!
    Weź daj spokój Sykes'owi! On musi przeżyć, bo Rose nigdy Ci nie wybaczy! A ogólnie to jako starszy brat powinieneś bardziej interesować się siostrą, a nie kompletnie ją olać. Ogarnij się!

    Kate!
    Jesteś zajebista! Rozdziały zajebiste!
    Kocham Cię, kocham to opowiadanie!

    Szczerze nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Już ostatni rozdział mnie totalnie zaskoczył. Nie zdążyłam go nawet skomentować, bo ostatnio nie miałam internetu i przeczytałam teraz oba na raz :D
    Co do fabuły to moim zdaniem zrobiło się za grzecznie, spokojnie i romantycznie. Szczerze wole jak opowiadanie idzie w kierunku tragedii... Wolałabym inny powrót Nathan'a i moim zdaniem za szybko mu wybaczyła. W tym wszystkim tylko on ciągle gadał, a Rose nie odzywała się prawie w ogóle. Powinno szczerze porozmawiać na temat tego wszystkiego co się wcześniej stało.
    Super by było gdyby zrobił się z tego taki dramat, że Max dowie się, że Nathan wrócił i że jego siostra się z nim spotyka i pobił by ją i wywalił z domu (Pff.. Nigdy nie lubiłam Max'a). A wtedy Nathan się o tym dowie i najpierw pomoże Rose, a potem rozprawi się z Maksymilianem (o kurwa ale to imię poważnie brzmi)

    Nie wymagam od Ciebie, żebyś to wszystko przeczytała, bo pisałam tu takie głupoty ;)
    No, ale w każdym bądź razie, życzę weny, pozdrawiam i czekam na następny <3

    Jak Ci się uda napisać to dodasz jutro kolejny?
    To byłby prezent na Dzień Dziecka dla nas :D
    Jeszcze raz pozdrawiam,
    Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  12. OOOOOOOOOO BOŻE CUDNY ROZDZIAŁ W KOŃCU SĄ RAZEM I MAM NADZIEJE ŻE NATHAN TEGO NIE SPIEPRZY KOCHAM TO <3 OPOWIADANIE I NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ KOLEJNEGO DZIAŁU :) ŻYCZĘ WENY I KOLEJNEGO ROZDZIAŁU :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I NIE SPIEPRZYŁAŚ DZIAŁU :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham twoje opowiadania <3
    ~M

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow szybko dodalas :) sproboje wydusic z siebie cos dluzszego :)
    Rose!
    Jest taka piosenka LemOn-"Napraw". Podobna sytuacja jest z Nathanem. Jego uczucia sie zepsuly i on prosi zebys je naprawila. Sprobuj bo warto :)
    Nathan!
    Do tej pory byles dla mnie p. "Grzyweczka Mi Się Nie Uklada, Wiec Mam Was Wszystkich W Dupie". Od tej pory juz nim nie jestes. Zmieniles sie na lepsze! Gratulacje!
    Nick!
    Widzisz dupku! Mozesz spierdalac ona kocha Nathana nie ciebie!
    Max!
    Radze ci sie ogarnac z tym "polowaniem na Sykesa" bo ja zapoluje na ciebie! Pobawie sie jak Kuba Rozprówacz!
    Kate!
    1. Na moim blogu szykuje sie nastepny rozdzial z dedykiem dla ciebie.
    2. Rozdzial zajebisty
    3. Nie spieprzylas go w zadnym calu
    4. Kocham tg bloga
    5. Czekam na nexta
    Twoja Annalyne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne :) /Karola

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty nigdy nie spieprzyłaś rozdziału ! Tego właśnie Ci zazdroszczę- że nigdy nie spieprzyłaś żadnego rozdziału ;3 Co do rozdziału jest po prostu zajebisty ^^ Myślę, że Rose dobrze zrobiła dając mu drugą szansę. Mam nadzieję, że Nathan jej nie spieprzy. Co do Max'a powinien kurwa mać wspierać Rose i dać spokój Sykes'owi. Szkoda mi Nick'a, ale może znajdzie inną dziewczynę i pogodzi się z tym. Oczywiście czekam na nexta i życzę duuuużo weny ;>

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! Na to czekalam! Kate wgl. Nie spieprzylas to rozwala system...

    OdpowiedzUsuń
  19. AAAaaaahh..
    Nareszczie <3 <3
    Świetny rozdział ;**
    Do nn <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Meeeeeega <3 Uwielbiam to opowiadanie <3 <3 <3
    ~Karolina O. ;3

    OdpowiedzUsuń
  21. BOSKIE !!!!!!!!!! Dziewczyno ty tego rozdziału nie rozwaliłaś tylko stworzyłaś CUDO . Czekałam na to:* Czekam na nastepny rozdział weny. Kocham Cię Kate <333333/ Weronika
    PS: Rose i Nick niech będą dobrymi przyjaciółmi , natomiast z Nathanem niech będą najzajebistrzą para ever :* <33333

    OdpowiedzUsuń
  22. Kate mogła bys zmienic inne zdjecie Rose w zakladce''wystepuja'' ? Ten wcześniejszy gif robi se nudny i poza tym moim zdaniem rose wyglada jak chlopak. :):) ale to tylko moje zdanie. :-D nie musisz sie do niego dostosowac czy cos takiego ;);) przepraszam za błędy ale pisze z komorki ^^ a co do rozdzialu jak zwykle swietny ^^ nie spodziewałam sie takiego obrotu spraw, ale coz :):) pozdrawiam serdecznie i zycze bardzoo duuuzo weny :D:D ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Jej <3 Awww słodko ^^ ale nadal mam mieszane uczucia co do Nathan'a.... A Harry O.o zaskoczył mnie, że pomógł Nathanow.. Szkoda mi Nick'a, ale na pewno jakoś to będzie :) Czekam na kolejny rozdział :)Pozdrawiam i weny ^^ ~Jessie W.

    OdpowiedzUsuń
  24. wcale nie zepsułaś tego rozdziału.) właśnie trochę mnie zdziwiło, że wcześniej pisałaś, że on jej nie kocha, a nagle takie coś.xd jednak nadal nie wyznał jej miłośći także no.;d strasznie jestem ciekawa co wymyślisz w stosunku do Nicka i już nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału*.*//sandraraa

    OdpowiedzUsuń
  25. Cuudny rozdział ^^
    Nareszcie Nathan jest z Rose ! <3
    Tylko jestem ciekawa co będzie z Nick'em...
    Zostaną przyjaciółmi czy nie ?
    Mam nadzieję, że tak ^^
    Czekam na więcej i życzę duuużo weny !!!!
    Asikeo^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny :D Jak zawsze! :D Jednak brakuje mi tu pazura... W I części było dużo śmiesznych scen, a teraz, nie obraź się, ale zieje trochę nudą..... :/ Nathan zrobił się jak salonowy piesek, a on ma być tym Czarnym Charakterem! Pomyśl nad tym :D Kocham ♥ Czekam na nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Zajebiście że są razem!!! Oby jak najdłużej.. Życzę weny!!!
    pozdrawiam Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim zdaniem rozdział jest boski *.*
    a druga część jeszcze lepsza od pierwszej <3
    Czekam na kolejne części i weny życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. 1. Nic nie zepsułaś! :)
    2. Rozdział zaje*isty! :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Super rozdział... W końcu doczekałam się tego że Nathan i Rose są razem... Pisz tak dalej

    OdpowiedzUsuń
  31. rozdział jest BOSKI
    nic nie zepsułaś może nie jest tak jak chciałaś ale jest BOSKO
    kocham <3 i czekam na nn
    ps : jesteś wspaniała że tak szybko dodałaś nowy rozdział
    naprawdę cię podziwiam !!

    OdpowiedzUsuń
  32. zajebiste :D kocham to :* czekam na nexta :D

    OdpowiedzUsuń
  33. boskie !!! nie mogę się doczekać następnego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Boskie! Cieszę się,że Nathan wrócił, i że jest znów z Rose:D

    OdpowiedzUsuń
  35. rozdział ... WSPANIAŁY ! czekam na nn i weny życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zajeb*sty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. czytam i nie mogę ię doczekać następnego rozdziału :)
    + kiedy dodasz 9 rozdział BatB ?
    weny życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Boże, ty wiesz jak ja to kocham <333

    OdpowiedzUsuń
  39. jest mega !! i rozdział i e a przede wszystkim TY ;)) podziwiam i życzę weny <33

    OdpowiedzUsuń
  40. Jezuu. co się z tego zrobiło. O.o Mi osobiście się nie podoba że oni są razem. Bo to wychodzi takie przewidywalne. Cóż..

    OdpowiedzUsuń
  41. BRAWO BRAWO BRAWO BRAWO!!!!!!!!!!! nie wiem co jeszcze dodac zabraklo mi slow po przeczytaniu tego razdzialu. JESTES POPRASTU GENIALNA!!!!!!!!!! kocham ten blog on jest najlepszy. Radze tobie w przyszlosci napisac ksiazke napewno bylaby super a ja bylabym jej najwieksza milosniczka!! <3. Potrafisz pisac tak ze w nas czytelnikach wywolujesz emocje towarzyszace akurat twoim bohaterom. Piszesz to tak ze az braknie slow a komentarze (dlatego pewnie niektozy co czytaja nie pisza komentarzy bo zwyczajnie twoje opowiadanie zrobilo na nich takie wrazenie ze zabraklo im slow. Ja tez po przeczytaniu nowego rozdzalu musze sie troszke zastanowic co napisac dla tak wspanialej KATE.). Trudno mi bedzie sie pozbierac po tym jak pewnego dnia wieczorem wejde na strone dangerous-nathan-sykes.blogspot.com i zobacze nowy podsumuwujacy rozdzial i pod nim notatke od cb ze to jest juz koniec :'(. Pewnie zaczniesz pisac nowy blog o nowych postaciach nie wiem moze nawet o Nathanie ( z czego bardzo bym sie ucieszyla). A ja bede go na sto procent czytala bo zawsze pozostane twoja fanka :) Czytam tez twojego drugiego bloga ktory tez jest boski ale to co ty tu wyrabiasz co piszesz to jest nie do przebicia. :) jestem tylko ciekawa czwemu piszesz ze zepsulas caa druga czesc?? Ja sie z toba nie zgadzam ona jet ekstrra. Dobra koncze bo sie tu rozpisalam naszla mnie jaas taka wena zeby ci napisac tak na 100 procent serio co mysle o twoim blogu. Pisz dalej!!! Ja znowu czekam na nastepny boski rozdzial. Zycze weny :D -Natalia :)


    PS.Jestem ciekawa czy ty czytasz te wszystkie komentaze????


    Dobra pa do nastepnego :* <3 -Natalia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, czytam każdy komentarz, bez wyjątku. Bardzo dużo one dla mnie znaczą, naprawdę.

      Usuń
  42. Zajebisty, wszysto zostało powiedziane wyzej :0 Życze weny /emma

    OdpowiedzUsuń
  43. Nieczego nie zepsułaś!!! Moim zdaniam ten rozdział jak i cala nowa czesc i stara tez sa WSPANIALE:* Fajnie by bylo gdyby Rose zerwala z Nickiem(co i tak pewnie sie stanie) a ren w zemscie powiedzial Maxowi o Nathanie Wtedy Nathan i Rose mogli by uciekac... I na tym moja wyobraznia sie konczy:c Wuerze w ciebie i wemy zycze:* Czekam na nastepny rozdzial <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł :) Mogło by tak być ale to już zależy od Kate :* Pozdrawiam was :*

      Usuń
  44. Nie zepsułaś. Rozdział jest zajebisty <3. Trochę ciężko mi zaufać Nathan'owi. Na Maxa nadal jestem zła. A co do Nicka to już sama nie wiem.
    Weny życzę ;).
    ~ Joanna O.

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwieeeeeeeeeeeelbiam Twoje opowiadania! Super, że Nathan i Rose są razem ale... tak bardzo szkoda mi Nicka ;/ Niby nie przepadam za nim, ale on serio kocha Rose, a ona, co tu dużo mowić, niejako go wykorzystała i zachowała się naprawdę niefajnie! Mam nadzieję, że biedaczek jakoś da radę i że wszystko będzie jak najlepiej! ~alice.

    OdpowiedzUsuń
  46. Genialny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  47. Rozdzial bardzo dobry! ~Andzela

    OdpowiedzUsuń
  48. Niczego nie zepsułaś! :) Każdy Twój rozdział jest świetny. Z niecierpliwością czekam na każdy kolejny rozdział - i nie tylko ja. Wiele osób czeka na kolejne :) Pisz dalej, masz niesamowity talent. Potrafisz zaciekawić czytelnika a to nie jest łatwa sztuka ;) Życzę powodzenia w dalszym pisaniu :) ~Kasia

    OdpowiedzUsuń
  49. Awww.. Wreszcie razem! Kocham kocham kocham! daleeej <3 Wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  50. Rozdział świetny i trzymaj tak dalej <3
    Mam Tylko nadzieję,że Nathan się postara co do Rose ona zasługuję na to,żeby była szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Brak słów. Kocham Rosethana ( Rose i Nathana ( albo Nosie))---sar4ka

    OdpowiedzUsuń
  52. *u* Dawaj next <3 Proszee... <3

    OdpowiedzUsuń
  53. GENIALNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  54. Boskie! Mega1 Jesteś boska! Czekam na dalej ;3

    OdpowiedzUsuń
  55. Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń

~Pamiętaj, że każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo dużo.
~Wszelki spam, reklama swoich blogów, będzie usuwana
~Uzasadniona krytyka mile widziana
~Nie zapomnij tutaj wrócić! : )
~Jeżeli podoba Ci się blog, zaobserwuj.