czwartek, 24 kwietnia 2014

Rozdział 30



Ceremonia zaślubin mija szybko i zgrabnie. Przysięga, na którą zdecydowała się para prawie w ogóle nie różni się od tej podstawowej.
Po moim policzku pociekły łzy, gdy ją wypowiedzieli i na palce wsunęli obrączki.
Gdy wszyscy wstali by przejść w głąb ogrodu, gdzie znajdował się ogromny biały namiot z wyłożoną podłogą i stojącymi na niej stolikami, zajęłam miejsce obok Harry’ego i.. nie zgadniecie. Pana Sykesa.
Później dorwę Monic, bo wiem, że ona była odpowiedzialna za rozmieszczanie gości.
Z tego co zauważyłam Pan Styles również był w to wmieszany, bo nie był zdziwiony obecnością Nathana przy naszym stoliku.
-Zapraszamy parę młodą na środek- odzywa się przez mikrofon uśmiechnięta Monica – muzyka- krzyczy bez mikrofonu do orkiestry, a gdy pojawiają się pierwsze dźwięki, a para zaczyna tańczyć podchodzi do stolika.
-Monic, możemy porozmawiać?- pytam
-Tak, ale przy świadkach- mówi pośpiesznie
-Wolałabym na osobności- mówię
-A ja nie. Tutaj jestem bezpieczna- mówi, a Harry się śmieje
-A ty co? Też jesteś w to zamieszany- Karce go i przestaje się śmiać.
-Oj przestań. Wiesz dobrze, że jak Mon coś chce to nie przestanie ci truć dupy póki tego nie zrobisz- usprawiedliwia się Harry
-Mam was dość- rzucam w chłopaka chusteczkę
-Auć?
-Nabijasz się ze mnie?- pytam
-Może- uśmiecha się loczek.
-Mam go już dość- żartuje, a chłopak udaje obrażonego- nie będę cię przepraszać, jeżeli na to liczysz- wzdycham..
-Dobra. Twój ostatni dzień w Stanach, trzeba go uczcić- Monic podnosi się z krzesła razem z kieliszkiem wina
-O nie.. ja już wczoraj wystarczająco dużo wypiłam- mówię..
-Masz słabą głowę do alkoholu…- wzdycha Monic- wypiłaś tylko trzy kliszki szampana i dwa drinki..
-Nie mam słabej głowy- protestuje
-Masz Rosie- odzywa się Nathan, a ja sztywnieje, gdy wypowiada zdrobnienie, którego tak nie znoszę- już nie pamiętasz jak upiłaś się w hotelu po kłótni?- pyta
-Nie mam jeszcze sklerozy- odpowiadam chłodno i upijam łyk mojego wina.
Po godzinie tańców z Harry’m, Willem i Tomem po prostu zajmuje swoje miejsce. Na dworze już zmierzcha.
-Co nóżki bolą?- pyta Nathan
-Ja przynajmniej nie przesiedzę całego wesela pijąc alkohol- burczę
-No dobrze- wstaje i wyciąga rękę w moją stronę
-Co?- pytam
-Zatańczysz ze mną.- mówi
-Nie, dzięki
-To nie była prośba- mówi i chwyta moją dłoń i pociąga za mnie, przez co mimo woli wstaje i opadam na jego tors.
Dopiero teraz dostrzegam, że ma na sobie idealnie skrojony garnitur i wygląda bardzo seksownie. Przygryzam wargę podziwiając jego idealność.
-Zrób zdjęcie, wystarczy na dłużej- mówi i chwyta mnie w tali ciągnąc w stronę parkietu
-Nie, dzięki- odpowiadam.
Chłopak zatrzymuje się na parkiecie. Gdy nagle muzyka przestaje grać  spoglądam na nich i dostrzegam Monic. O nie!
-A teraz zwolnimy trochę tempo- mówi DJ
Z głośników wydobywają się pierwsze dźwięki piosenki.
Natan powoli i pewnie kładzie swoje dłonie na moich biodrach, a mi przyśpiesza oddech. Jedną dłonią zakłada sobie na szyje obie moje ręce i przyciska do swojego ciała. Z bioder jedna ręka wędruje na dół moich pleców, by po chwili spotkać się tam z drugą.
-Rose, chciałem cię przeprosić, za bycie takim dupkiem- szepcze i podnosi mój podbródek by złapać kontakt wzrokowy- zachowywałem się jak dupek, a ty na to nie zasługujesz, przepraszam- mruczy wciąż patrząc mi w oczy
-Nathan ja..- zaczynam
-Cii- przykłada palec do moich ust- tańcz- mówi nieśmiało
Chwyta moją prawą dłoń i okręca wokół mojej własnej osi, a następnie znów przyciąga do siebie.
Dopiero teraz zdaje sobie sprawę jak tęskniłam za jego dotykiem, za jego bliskością, za jego zapachem, za jego oczami, za jego głosem, za nim…
-Może spróbowalibyśmy się pogodzić?- pytam
-Wiedz, że  bardzo bym chciał..
-Ale..- dokańczam
-Ale nie jestem odpowiednim materiałem na przyjaciela- wyjaśnia
-Jakoś przyjaźnisz się z  Willem, Tomem, Monic
i Kelsy, a ze mną nie możesz?- pytam starając się od niego odsunąć.
-Masz racje, jestem najgorszym co cie spotkało w życiu. Nie mogę cię więcej ranić- mówi i poluźnia swój uścisk na mojej tali.
Nie. Nie rób tego!
-Chciałem byś po prostu wiedziała, że nie nienawidzę cię- uśmiecha się lekko- i że życzę ci powodzenia w życiu. Żegnaj- szepcze i delikatnie całuje mnie w czoło.
Całkowicie puszcza mnie ze swoich objęć i odchodzi.
Co? Nie!
Znika w swoim domu.
Biegnij za nim idiotko!- krzyczy moja podświadomość, a może serce?
Bez zastanowienie podwijam swoją sukienkę i biegnę za nim.
Otwieram drzwi od domu, które były zamknięte przed natarczywymi gośćmi i wbiegam do wnętrza domu.
-Nathan?- pytam, a echo robi resztę za mnie.
Przechodzę przez korytarz i wchodzę do kuchni, w której znajduje chłopaka.
-Teraz albo nigdy- powtarzam sobie
-Co ty..- nie dokańcza, ponieważ szybko do niego podchodzę.
Chwytam jego poluzowany krawat i przywieram ustami do jego warg.
Oszołomiony chłopak nie przerywa jednak naszego pocałunku. Wręcz przeciwnie, przyciska mnie do siebie jeszcze bardziej.
Z moich ust wydobywa się jęknięcie, gdy jego język styka się z moim i zaczyna walkę o dominacje.
Ręce chłopaka zjeżdżają w dół po moich plecach by zatrzymać się na pośladkach. Ściska je lekko i podnosi mnie sadzając na wyspę kuchenną.
Przez moją sukienkę do ziemi jest trochę problemów, ale to Nathan Sykes! On wyjdzie z każdej opresji. Nie wiem jak to zrobił, ale znajduje się teraz między moimi udami obsypując pocałunkami moją szyję.
-Rosie..- mruczy- jak mnie zaraz nie zatrzymasz to nie wiem czy będę w stanie przestać- sapie
-Kto powiedział, że chce cię powstrzymać?- pytam i od razu widzę błysk pożądania w jego oczach.
-Jesteś pewna?- pyta
-Ttak- mówię cicho.
Usta chłopaka z powrotem stykają się z moimi.
-Tak bardzo cię pragnę Rosie- szepcze i bierze mnie w swoje ramiona.
Z gracją wspina się po schodach i kieruje się korytarzem, by otworzyć drzwi na samym końcu.
Stawia mnie dopiero po zamknięciu drzwi kopniakiem i zapaleniu lampki przy łóżku.
Szybko przyglądam się pokojowi. Białe ściany i czarne panele. Czarne meble i wielkie czarne łoże małżeńskie z idealnie pościeloną białą pościelą.
Czuje ciepły oddech na swojej szyi i po chwili zostaje obrócona w stronę chłopaka.
-Jeżeli nie chcesz..- zaczyna Nathan
-Chcę- naprawdę chcę. Nawet bardzo chcę..
Nic więcej mu nie trzeba, bo od razu napotyka moje wargi, opuchnięte już od jego zagorzałych pocałunków.
Ściągam marynarkę z barków chłopaka i rzucam ją gdzieś na podłogę.
Nathan nie pozostaje mi dłużny i pozbywa się mojej kurtki.
________________
Jeśli przeczytałaś/eś, zostaw komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie motywacja do dalszej pracy.
Na specjalną prośbę wstawiam drugi rozdział, ale za to jutro nie będzie. Nie wiem też czy 31 jeden pojawi się jeszcze w tym tygodniu, nie wiem.
No cóż. Czekam na wasze opinie.
Chciałam też podziękować za ponad 1000 komentarzy Jesteście Kochani!

76 komentarzy:

  1. Boske <3 prosze o wiecej <3

    OdpowiedzUsuń
  2. rozdział jest cudowny piosenka też jest dopasowana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. boże to jest boskie *.* w końcu doczekałam jego cudownego momentu kiedy Rose i Nathan....(wszyscy wiedzą o co chodzi)...błagam jak najszybciej dodaj kolejny rozdział...ubóstwiam cię Kate <3

    OdpowiedzUsuń
  4. super czekam na więcej . Nie wiedziałam że będzie taki szybki przebieg wydarzeń :) czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. awww *-*
    jeny to jest cudne :)
    niech nie wyjeżdża!
    ona musi z nim być *-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskie, cudowne, wspaniałe, niesamowite, po prostu KOCHAM <3 i jeśli jednak postanowisz ich sklocic to znajdę Cie! To poważna groźba XD... no po prostu Kate jestes genialna <3 /Alone

    OdpowiedzUsuń
  7. O Jezu! Tyle czekałam na ten moment. ; ) Mam nadzieję, że Nathan i Rosie nie będę się przez jakiś czas kłócić. ;))
    Nie mogę się już doczekać nowego. xx

    OdpowiedzUsuń
  8. OMG
    Wreszcie są razem chyba
    mam nadzieję że są :D
    oni są tacy słodcy :)
    Kocham <3 i czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  9. Boskie genialne rewelacyjne brak słów !!!!! W końcu Nathan i Rose są razem na tą chwile czekałam !! Po prostu kocham cie Kate !! <3 Czekam na następny rozdział z niecierpliwością !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaaaaaaaaaaa kocham kocham kocham <3 aaaaaaa <3

    OdpowiedzUsuń
  11. BOŻE... ..... OMG...... o.O..... Brak słów...... Jezuu....

    OdpowiedzUsuń
  12. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    KIEDY MÓWIŁAŚ, ŻE STANIE SIĘ COŚ SPECJALNEGO NA WESELU, NIGDY BYM O TYM O NIE POMYŚLAŁA.
    Po pierwsze on ją przeprosił. Nie wierzę. Prawie się wtedy rozpłakałam. I się pogodzili. I dobrze, że Rose wzięła sprawy w swoje ręce, bo... bo... no wiadomo o co chodzi. Rozdział jest po prostu zajebisty. Ja nie wiem, jak Ty to robisz, ale masz talent do pisania. Egzaminy i w ogóle, a Ty dodoajesz nowy rozdział. Jesteś boska, ale to pewnie już wiesz.
    A jeśli chodzi o jutrzejszy egzamin (OSTATNI =DDD) to życzę Ci połąmania pióra i módlmy się, żeby był fajny temat na rozszerzeniu =)

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW!!!! Jesteś nie możliwa ty tak specjalnie nas drażnisz z tymi rozdziałami i w takim najlepszym momencie kończysz,żebyśmy jeszcze trochę pocierpieli,ale dobra niech Ci będzie poczekam cierpliwie <3 Rozdział jest wspaniały,ale ty o tym wiesz <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajebiste <3
    Ja już myślałam, że oni jednak nie będą razem a tu BACH !! Zmiana akcji.
    Nie spodziewałam się tego po Rose, ale to dobrze ;).
    Weny życzę :). ~ Joanna O.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej aż się popłakałam ;') Jejku jak on tak sobie poszedł i zostawił ją na środku samą, myślałam, że to koniec, ale suma sumarum KURDE są RAZEM <3 A ja się z tego bardzo Cieszę ;3 Zacytuję Rose "ale to Nathan Sykes!" Cudo ;3

    OdpowiedzUsuń
  16. Awwww *.* W końcu, się pogodzili ;3 Po prostu brak mi słów. Nie napisze że rozdział jest świetny bo skłamię... On jest cudowny, zaj*bisty, najlepszy no nie mogę znaleźć odpowiednich słów. Czekam na kolejny ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. popłakałam się to jest takie piękne boże ten rozdział jest w dechę XD kocham ten rozdział !!!! Tylko jest jedno wielkie pytanie czy Rose wyjedzie czy jednak zostanie oby została :D czekam na kolejny rozdział widzę że będę musiała trochę na niego poczekać ale wiem że będzie warto
    Do NN
    WENY !!

    OdpowiedzUsuń
  18. KOCHAM CIEEEE!!!!!!!!! I TWOJE OPOWIADANIE

    OdpowiedzUsuń
  19. No nieźle !!!!!!!! Ekstra rozdział ,a mina mamy ,która obserwowała mnie podczas czytania rozdziału bezcenna . Uśmiechałam się jak nienormalna !!! :)))))) Genialne

    OdpowiedzUsuń
  20. kocham cie, kocham cie, KOOCHAM CIE! :D <3 Najlepsze opowiadanie jakie w życiu czytałam - nareszcie są razem! Jak sobie pomyślałam że ona za nim nie pobiegnie i się już więcej nie spotkają to aż mi się smutno zrobiło !!! :D ale ty jesteś KATE! :D dziękuję ! ♥ !

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeej pogodzili się <3 Jak ja na to czekałam :D Haha ah ta Monic zawsze coś dobrego zrobi <3 Uwielbiam połączenie Nathan'a i Rose <3 pięknie i oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Aaaaaaaa boskie <3333

    OdpowiedzUsuń
  23. tak ! Tak ! Tak ! ryczę. ! To jest cudowne. <3333 W końcu ! Na to czekałam ! <3 Chcę zobaczyć minę Harego, Monic, Willa, Toma i wgl. <3 Nic dodać nic ująć. ;* Ona nie może wyjechać.. <3 A nawet jeśli to z Nathanem. <3 Czekam na następną część.<3

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne, jedno z moich ulubionych może nawet najlepszych opowiadań jaki czytałam :D <3!

    OdpowiedzUsuń
  25. Prawie się popłakałam, takie świetne :) No nie mogę, kobietko! Jesteś taka uzdolniona :) Teraz jedynie mogę się uśmiechać smutno. Ta chwila kiedy ona do niego podeszła w kuchni była bardzo, ale to bardzo piękna i wzruszająca. Smutna, a za razem przepiękna. Jeszcze nie mogę się otrząsnąć. Mam nadzieję, że przeczytasz mój komentarz mimo tyle wielu innych. Przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Boże skąd ten talent? *.*
    A ja chciałam dziękować za tamten, po prostu kocham całe opowiadanie, ale ten rozdział ubóstwiam <333

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudne! Ah! Brak słów. DDzięki że dzisiaj dodałaś nowy r. Dodaj jutro. Proszę :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. jejku Kate jesteś niezastąpiona!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Myślałam że jak Nathan poszedł Rose rozpłacze się że on ją zostawia i nigdy więcej się nie spotkają a tu proszę , to ona pobiegła z nim! w sumie to on powinien biec za nią ale to jest Kate ! Najwspanialsza Kate która jak coś wymyśli to płakać ze szczęścia i zachwycać się rozdziałem. Kocham .KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM.............. czekam na następną część i zastanawiam się co oni zrobią w tym pokoju... dobra nieważne :D Zyczę weny i jeszcze raz weny nasza Kate. Pozdrawiam :) i już nie mogę się doczekać co będzie dalej :) WENY!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mega <3 next <3 M.

    OdpowiedzUsuń
  30. aaaa no w końcu! :D
    Nie wiem co mam napisać, bo totalnie mnie zatkało XD Zaraz muszę pozbierać moją szczękę z podłogi hahahahaha świetnie piszesz! Z pewnością będę czytać drugą część! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Cuuudooowneee :D Czekaam na następnyy :D :*/Karola

    OdpowiedzUsuń
  32. Super!!! Wyszedł Ci świetny rozdział :) Rose i Nathan no w końcu <3
    Życzę weny i czekam na kolejny rozdział i 2 część <3

    OdpowiedzUsuń
  33. super czekam na następny i życze weny i myślę że rose zostanie w n.y i będzie z nathanem / oliwkaaa

    OdpowiedzUsuń
  34. TAK ! TAK ! TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK !!!!!!! <3 / alcia XD

    OdpowiedzUsuń
  35. Przerwała w najlepszym momencie no.. Super czekam na nastepny

    OdpowiedzUsuń
  36. świetna jesteś <3 2 rozdziały w jeden dzień <3 jesteś dla nam zbyt łaskawa<3 nie mogę się doczekać 31 <3 Kocham Cię po prostu <3


    Marika

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak coś to poprzednich rozdziałów nie komentowałam ale są cudowne. Ten rozdział jest poprostu boski, dzięki że się wreszcie pogodzili, ale wolałabym żeby jednak jeszcze tego nie robili. Może nich Nathan się opamięta i powie że dopiero po ślubie czy coś w tym rodzaju. Bardzo Ci dziękuje że piszesz bo dzięki tobie mam co robić przez 10 minut lu b czasami dłużej. Dzsiaj się rozpisałam i mam nadzieje ze to czytasz i że już mnie kojarzysz. /ziza

    OdpowiedzUsuń
  38. W końcu! W końcu! W końcu! :D Tak długo czekałam na ten moment i nadszedł :D Nathan+Rose= <3
    ~Karolina O. ;3

    OdpowiedzUsuń
  39. OMG!!!
    boże nie wiem co powiedzieć w pozytywnym słowa znaczeniu :D i mam nadzieje że dodasz jutro rozdział;)

    OdpowiedzUsuń
  40. o nie!!!!!!!!!!! PROSZĘ,PROSZĘ,PROSZĘ O KOLEJNĄ CZĘŚĆ NIE KAŻ NAM CZEKAĆ,USCHNIEMY...jejku jakie to cudowne,kocham Nathana chyba sie zakochałam! cudownaa jestes!

    OdpowiedzUsuń
  41. Kocham Cię <3 i te twoje opowiadania są boskie<3 postaraj sie jutro lub jeszcze w tym tygodniu dodać następny rozdzial :D➖Wiki

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak moglas to zrobic?? W takim momencie?? Przeciez nie zasne....... Boskie jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  43. Aaaaa.. ! Cudowne ! <3 na to czekałam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bo to my! A nas się kocha! :D Rozdział! *.* Zajebisty! I ja już wiem co się stanie! I nie... nie chodzi o to o czym teraz myślisz xD W mojej głowie jak już mówiłam są praktycznie tylko czarne scenariusze :D Ale nie będę ich zdradzać, bo i tak się nie spełnią.. ;P :D Zdrówka! ;** PS. Monic i Harry mogą się cieszyć xD

    OdpowiedzUsuń
  45. Ehh. Rozdział przecudny. Zastanawiam się czy ktoś nie wejdzie do tego pokoju xdd
    Niech Rose nie wyjeżdża.
    Dużoooo weny i wgl. Czekam na następny rozdział. Ojejku *-* to jest cudowne no. ;) za hwycam się tym rozdziałem teraz o czytam go już chyba 10 raz. Dobranoc. ;*

    OdpowiedzUsuń
  46. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA MOWILAM! KOCHAM ICH! NOSE FOREVER! *.* #FREESEXYTIME !! RYYYCZE! ZE SZCZESCIA! NATHY KOFFFAM CIEE! ROSE CB TEZ ALE NATHANKA BARDZIEJ *.* SZCZESCIA KOTESZKY!!! :****
    KATE!! :)
    MOWILAM CI JUZ ZE KOCHAM TWOJEGO BLOGA? CHYBA TAK ALE POWTORZE. KOFFFFFFFAM TWOJEGO BLOGA!! *.* JEST WPROST IDEALNY! ALL YOU MUST TO DO IS WRITE THIS BLOG :) TAKA PRZEROBKA SHOW ME LOVE ;) CZEKAM NA NEXTA ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Cudowneee <3 Zrób to dla mnie...a raczej dla nas wszystkich i pisz szybko. Ja jestem baaardzo niecierpliwa i też ciekawska, więc... pisz, pisz i do nn ;D ,a tak na marginesie to...niech Rose nie wyjeżdża :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Kocham Cię uuuu czyzby sie cos szykowalo,mmm

    OdpowiedzUsuń
  49. CZEKAM NA NOWY ROZDZIAŁ <3
    DZIĘKUJĘ ZA TWOJĄ PRACĘ I POŚWIĘCENIE <3 <3 <3
    CUDOWNY <3

    OdpowiedzUsuń
  50. gdzie podział się Nathan z poprzednich rozdziałów ?! hahah chyba faktycznie się za sobą stęsknili.w końcu moment na który wszyscy czekali xd 2rozdziały w jeden dzień? szalejesz xd hahaha no nic innego jak "przeboski,przecudowny,przegenialny,prze prze prze" nie nasuwa mi się na myśl.*.*.uwieeelbiam to opowiadanie <3 w drugiej części też przewidujesz około 30 rozdziałów? :D //wierna fanka sandraraa :d

    OdpowiedzUsuń
  51. Nareszcie, Rose i Nathan są sobie pisani ;) Rozdział boski jak zwykle oczywiście i czekam na następny.<3<3<3 Pozdrawiam i weny życzę :* /Weronika

    OdpowiedzUsuń
  52. Aaaaaaaaaa!!! Nareszcie Rose i Nathan są razem;D Już sie nie moglam doczekac tego momentu Moze juz teraz bedzie z nimi tylko lepiej;* Blagam cie dpdj k olejna czesc jeszcze w tym tygodniu bo nie wytrzymam:* Boskie opowiadanie<3 Weny życze :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Genialne <3 czekam na kolejny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  54. Dodasz w tym tygodniu rozdział?
    Prosszz ^.^

    OdpowiedzUsuń
  55. Dodaj dzis proszę:*

    OdpowiedzUsuń
  56. Szybko dalej!<3

    OdpowiedzUsuń
  57. Bez mierzenia ciśnienia domyślam się że mi podskoczyło no cóż nie dziwię się. W końcu do Rose dotarło co czuje do Nathana. To chyba najlepszy rozdział. Po prostu cudo. Życzę dużo weny w najbliższym czasie bo nie mogę się doczekać następnego rozdziału. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  58. Super czekaam na następną....

    OdpowiedzUsuń
  59. OH YEAH!!!! <3 NARESZCIE!<3 KOOOOCHAM!! <3 BŁAGAM DAJ NASTĘPNY JAK NAJSZYBCIEJ! <3~alice :*

    OdpowiedzUsuń
  60. Nooo nareszcie :D już myślałam, że nie doczekam się tego momentu xd
    Rozdział jest jak zwykle BOOOSKI <3 czekam na następny i weny życzę :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Ale byłoby super jakby dziecko mieli ^^ kochani są :3 już sobie wyobraziłam Nathana w garniaku z poluzowanym krawatem mrrr *.*

    OdpowiedzUsuń
  62. Aaaaa!!!!! Ale świetny tez czatuje na kolejny rozdział już nie mogę się doczekać masakra weny :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Świetne ! <3 Czekam na kolejne rozdziały /pati

    OdpowiedzUsuń
  64. Wspaniały rozdział !! <3 Czekam na nexta i zapraszam do swojego :3
    http://nathansykesandamyoboz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. :( czekam na next z udręka

    OdpowiedzUsuń
  66. WOW PRZECZYTAŁAM JUŻ WSZYSTKO !!!!
    ZACZĘŁAM WCZORAJ WIECZOREM A SKOŃCZYŁAM WŁAŚNIE TERAZ !!!
    CHCĘ MI SIĘ SKAKAĆ ZE SZCZĘŚCIA !!!
    WIEDZIAŁAM PO PROSTU WIEDZIAŁAM OD SAMEGO POCZĄTKU, ŻE ONI BĘDĘ RAZEM !!! GDZIE SIĘ PODZIAŁ CHAMSKI NATHAN ? NIE WIEM CO POWIEDZIEĆ POZA: NARESZCIE !!!!!! I WIEDZIAŁAM !!!!!!!!!!!!!!
    ROZDZIAŁ GENIALNY JAK WSZYSTKIE INNE !!! KOCHAM TWOJEGO BLOGA !!! PRZEPRASZAM, ŻE NIE SKOMENTOWAŁAM WCZEŚNIEJSZYCH ROZDZIAŁÓW, ALE NIE MOGŁAM SIĘ ODERWAĆ OD CZYTANIA !!! ZROBIŁAŚ NA MNIE DUŻE WRAŻENIE, PONIEWAŻ ZWYKLE NIE CZYTAM OPOWIADAŃ O TAKIEJ TEMATYCE, ALE W TWOIM SIĘ ZAKOCHAŁAM AŻ PO USZY !!!!!! MUSIAŁAM TO NAPISAĆ CAPS LOCKIEM, BO AŻ MI SIĘ CHCĘ PISZCZEĆ I SKAKAĆ Z RADOŚCI PO PRZECZYTANIU TEGO ROZDZIAŁU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!(PRZEPRASZAM ZA POWTÓRZENIA)
    MAM NADZIEJĘ, ŻE NOWY ROZDZIAŁ POJAWI SIĘ JUŻ NIE DŁUGO, BO INACZEJ NIE WYTRZYMAM !!!!
    Asikeo^^
    PS.Zapraszam ma swojego bloga i liczę na twoją opinię http://asikeo.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Wreszcie nastąpił długoo wyczekiwany moment! :D <33

    OdpowiedzUsuń
  68. Kocham to opowiadanie <333 pisz i nie przestawaj <333 jesteś w tym naprawdę dobra :** nie mogę sie doczekać następnych <333

    OdpowiedzUsuń
  69. Ηello, I enjoy reading all oof ƴօur aarticle post.
    I liƙe to write a lіttle commkent tо support you.


    Нere іs my blog post; ǥeneral (suldoc.com)

    OdpowiedzUsuń
  70. Tɦis post will Һelp tɦе internet viewers
    fοr creatinhg new website օr еven a blog fгom start
    to enԀ.

    Hегe is my web sitge ... independent.academia.еԁu; ,

    OdpowiedzUsuń
  71. I was suggested this blog by means of my cousin. I am not positive
    whether or not this submit is written through him as no one
    else understand such specific approximately my difficulty.
    You're amazing! Thanks!

    My web blog Yaasna Fusion Jewelry earrings

    OdpowiedzUsuń

~Pamiętaj, że każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo dużo.
~Wszelki spam, reklama swoich blogów, będzie usuwana
~Uzasadniona krytyka mile widziana
~Nie zapomnij tutaj wrócić! : )
~Jeżeli podoba Ci się blog, zaobserwuj.