środa, 23 kwietnia 2014

Rozdział 28



Sprawy toczą się szybko.
Jeszcze parę dni temu leżałam na brudnej podłodze, w małym pokoiku porwana i katowana przez Nicka, a teraz? Jestem w drodze do hotelu w Hiszpanii i to na dodatek z chłopakiem, którego znam parę dni.
Otóż genialny Styles wymyślił, że należy mi się chwila relaksu i zapomnienia. Przez to zapomnienie rozumie to, bym nie widywała Sykes’a, bo wie, że odkąd dopuściłam do siebie myśl, że go kocham jest dla mnie trudna. Ma cholerną racje, bo to jest trudna. Zakochać się w kimś kto mnie nienawidzi i poniża na każdym kroku. Zakochać się w kimś, przez kogo zostałam sama na tym świecie. Kochać kogoś, kto nie jest w stanie pokochać ciebie, bo jest bezuczuciowym dupkiem.
Może wyjazd chodź trochę pomoże mi to wszystko sobie ułożyć?
Gdy taksówka zatrzymuje się przed skromnym, ale na pierwszy rzut oka widać drogim hotelem, Harry płaci mężczyźnie i bierze nasze bagaże.
Ja nie mam dużo ubrań, wszystkie to te, które kupiły mi Monic i Kelsy. Harry również dużo nie zabrał.
-Co jesteś taka cicha?- pyta Harry gdy wchodzimy na hol i stoimy przed drzwiami mojego pokoju
-Nie wiem co o tym wszystkim myśleć- przyznaje
-Masz na myśli Sykes’a?
-Tak.. może to tylko zauroczenie?
-Rose.. przyznałaś się wreszcie do uczuć, a terasz próbujesz się wymigać, o nie! Z tego co wiem Monic długo czekała na ten moment- uśmiecha się
-Przecież na początku mówiła bym się w nim nie zakochiwała.
-Tak, ale zmieniła zdanie- tłumaczy.
-Nie ważne- uśmiecham się- dlaczego Hiszpania?- pytam, gdy już chciał odchodzić.
-Lubię ten kraj. Pomyślałem też, że odprężysz się tu
-Na brzuchu mam siniaki, barki i plecy też są posiniaczone. Jeżeli myślisz, że wejdę tu do wody, bądź ubiorę strój kąpielowy by na mnie popatrzeć to się przeliczyłeś- mówię a on się śmieje
-Kochana, nie interesujesz mnie pod względem erotycznym. Myślę o tobie jak o przyjaciółce, której chcę pomóc. Kupując bilety tutaj nie myślałem o tym co powiedziałaś, tylko o tym, że to miejsce bardzo dobrze ci zrobi.. i Sykes też się przy okazji podenerwuje. Taki bonus- głupkowato się śmieje.
-Nie lubisz go, co nie?- pytam
-Mam powody
-Wiem…- wzdycham
-Dobra, idź się odpręż, bo pewnie jesteś zmęczona po podróży. Później do ciebie wpadnę i pokażę ci parę moich ulubionych miejsc.
-Dobrze, dziękuje- szepcze
-Zbyt za dużo mi dziękujesz. Podziękujesz jak wrócimy do Nowego Jorku i Nathan  w końcu zmądrzeje- posyła mi swój czarujący uśmiech i wchodzi naprzeciwko, do swojego pokoju.
Otwieram kluczem i swój.
Pokój jest mały i skromny, taki w moim stylu. Postarał się chłopak.
Chyba naprawdę chce mi pomóc.
Od razu kładę się na łóżko i wpatruje się w sufit
Cholera jasna, jestem w Hiszpanii… nie wierze. Nigdy nie opuszczałam Londynu, a teraz? Nie dość, że przejechałam przez całe Stany Zjednoczone, to teraz jeszcze jestem w Hiszpanii.. mimo wszystko muszę przyznać że to chyba najlepsze wakacje w życiu.
Nie wiem dokładnie, czy mogę nazwać to wakacjami, ale przyjmijmy, że tak.
Po chwili przebieram się w jakieś szorty. Nogi na całe szczęście nie są pokaleczone, chociaż tyle. Niestety plecy i cały brzuch  wyglądają okropnie. Już prawie nie boli, ale pozostaje po wszystkim jeden wielki ciemny siniak, którego lepiej nie pokazywać, więc zakładam bluzkę na długi rękaw, by zakryć również ręce, na których również pojawiły się siniaki.
Włosy związuje w koczek, ponieważ jest tu stanowczo za gorąco by bawić się z rozpuszczonymi.
Wchodzę do łazienki i przemywam zmęczoną twarz w celu orzeźwienia.
Nie długo po tym słyszę pukanie do moich drzwi. Powoli je otwieram i wpuszczam lokowatego do pokoju.
-Fajnie wyglądasz- uśmiecha się
-Dziękuje, nie pozostaje mi dużo do gadania, przez te siniaki- wzdycham
-Nie przejmuj się, znikną nie długo- uśmiecha się- a ty i tak jesteś piękna- mówi, a ja czuje jak na moją twarz wkrada się rumieniec.
-Dzięki
-Znów mi dziękujesz- śmieje się chłopak – no dobrze, możemy iść?- pyta
-Tak, tylko ubiorę buty- mówię zakładając już jednego trampka.
Już po chwili wychodzimy z hotelu i kierujemy się w stronę plaży, na której nie ma wielkich tłumów.
-Zalet małych miasteczek. Na plaży jest miejsce- mówi Harry
-Tak, nie byłam na plaży od.. odkąd skończyłam 10 lat- wzdycham
-Oj… to czas to nadrobić- uśmiecha się Harry.
-Ja nie wchodzę do wody, przynajmniej póki siniaki nie znikną- mówię
-A kto ci karze wchodzić- szepcze
-Co masz na myśl…- zaczynam ale przerywa mi mój własny pisk.
Harry najzwyczajniej w świecie z wielką gracją i jakbym ważyła piórko, delikatnie przerzuca mnie sobie przez ramie i kieruje się w stronę wody. Ściąga szybko buty i wyjmuje telefon z kieszeni, by rzucić go na piach.
-Harry nie!- krzyczę, ale chłopak jest już zanurzony w wodzie do pasa.
Już po chwili czuje wodę do kostek, a następnie na całym ciele.
-Mówiłam, że nie mam zamiaru wchodzić do wody!- piszczę, gdy staje na swoich nogach.
-No i nie weszłaś. Przyniosłem cię- uśmiecha się słodko ukazując dołeczki. Ja tylko ciężko wzdycham, wiedząc, że nie wygram.
Wzdycham tylko ciężko i chlapie wodą w loczka.
I tak zaczyna się wojna…
***
Cali przemoknięci właśnie suszymy się na słońcu podczas spaceru po plaży. Jest już po dziewiętnastej, a słońce wciąż grzeje..
-Jak poznałaś Sykes’a?- pyta Harry
-Przyjechał do mnie do pracy i siedział przez parę godzin czekając, aż zamknę kawiarnię. Potem mnie po prostu uprowadził- wzruszam ramionami.
-Jak romantycznie- wzdycha
-Przestań!- dale mu kuśtańca w bok, na co tylko się uśmiecha.
-Auć?- udaje ból brzucha rzez co znów się uśmiecham- powinniśmy wracać do hotelu, nie jadłaś dzisiaj nic od śniadania- mówi
-Nie jestem głodna- dobra, jestem strasznie głodna..
-Jasne, jasne- marudzi.
***
Gdy po trzech dniach od przyjazdu tutaj, przystosowuje się do otoczenia także moje siniaki jaśnieją. Z ciemnoniebieskich przybrały barwę lekko żółtych.
Z Harry’m układa mi sie bardzo dobrze, ciągle się śmiejemy i wygłupiamy. Pomaga mi uwierzyć w siebie, a nawet udowodnił, mi, że przyciągam uwagę innych mężczyzn. Jak?- spytacie.
Już wyjaśniam.
Otóż ten chory psychicznie wariat przeprowadził ankietę. Chodził ze mnąco plaży i pytał się mężczyzn i chłopaków czy jestem seksowna. Ja spaliłam buraka, a najbardziej wtedy gdy podchodził do chłopaków, którzy byli na plaży z dziewczynami.
Nie znam dobrze Hiszpańskiego, ale uczyłam się go w szkole przez trzy lata i wyłapałam pojedyncze słowa.
Zszokowały mnie odpowiedzi…
-Słoneczko mamy telefon z Nowego Jurku- wbiega do mojego pokoju z wyraźnym uśmiecham na twarzy i telefonem w ręce
-Rose? Musisz sobie zorganizować jakiś telefon- z głośników komórki wydobywa się głos Monic- ale jak tam u ciebie?- pyta- jak wam tam jest.
Nie wiem co odpowiedzieć więc spoglądam na Harry’ego, który wysyła mi ciche wiadomości.
„Udawaj”- mówi bezgłośnie, a ja już wiem o co chodzi.
-Harry opowiadał nam, że świetnie się tu odnalazłaś i powiedziałaś, że chętnie byś tu zamieszkała- odzywa się Kelsy
-Ttak..- patrzę podejrzanie na Harry’ego, który tylko się uśmiecha.
-Opowiadaj.. jak ci tam? Chcemy wiedzieć wszystko- mówi Monic
-Stop! Nie wszystko- słyszę krzyk Willa, na co tylko się uśmiecham
-Cześć Will- mówię
-Cześć młoda- wita się ze mną.
-Nie przejmuj się, nawet jak by błagały bym nie powiedziała, więc nie masz się czego obawiać- aż tutaj słyszę jak głośno wypuszcza powietrze.
-Jak to byś nam nie powiedziała?!- protestuje Monic- ja bym ci powiedziała!- burzy się
-Powiedziałabyś jej?- pyta Will
-Oczywiście, że nie kochanie- wzdycha Monic
Ja tak samo jak i Harry po chwili wybuchamy głośnym śmiechem.
-Tęsknimy za tobą- mówi Monic
-Ja za wami też- szepcze nieśmiało i nie jestem pewna czy mikrofon to wyłapał.
-Jeszcze tydzień i się widzimy- mówi Tom. Och, on też tam jest?
-Czy ty też za mną tęsknisz?- pytam
-Jasne, ale bardziej za Harrym, na którego czeka już robota
-Serio?- pyta loczek
-Tak- odpowiada ze śmiechem Tom
-Może nie wracajmy? Kupimy tu jakiś prezent i wyślemy pocztą?- pyta mnie Harry.
-Tylko spróbujecie to przepłynę ten cholerny ocean choćby wpław i Was dorwę!- mówi spokojnie Monic- a potem wywłokę za włosy i zaciągnę prosto na wesele.
-Nie radze ryzykować, bo ona to mówi poważnie- mówi Will, a my z Harrym patrzymy po sobie.
________________
Jeśli przeczytałaś/eś, zostaw komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie motywacja do dalszej pracy.
Brak pomysłu na notke..
Czekam na opinie.
PS. Mam nadzieje, że wszystkim trzecioklasistom ( jeżeli tu jacyś są) testy poszły dobrze. Trzymam za Was kciuki : )

46 komentarzy:

  1. Jak zawsze świetne Kate :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. <3 Tylko szkoda że Rose jest w Hiszpanii z Harrym. -.- Przyznała się ! Tak ! Wszyscy wiedzą oprócz Nathana.? ;o Hmmm..? Niech ona mu w końcu powie ! <3333333333 Kiedy następny rozdział.?

    OdpowiedzUsuń
  3. Boże, kocham Cię! <3
    Już się bałam, że będzie z tego coś więcej i dlatego lovki(bo nie ma :3)
    Teraz tylko pozostaje Nathan i Rose <3

    OdpowiedzUsuń
  4. super rozdzial, jestem ciekawa czy Nathan tez slyszal rozmowe i sie wkurzy :D no ale coz miny jego bym nie zobaczyla:D on w 100% jest zazdrosny o rose hehe fajnie by bylo gdyby w koncu jej powiedzial co czuje ale w to akurat watpie, gdyz on nie jest taki. Czekam na nexta, pozdro :* ~ KLAROLINE4EVER <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne <3 czekam na następny *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Super xx
    Ej Nathan słyszy tą rozmowę?
    Czekam na następny xx

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG
    Rozdział BOSKI
    Prawie zesikalam się ze śmiechu
    Masz wielki talent kochana
    twoje opowiadanie jest BOSKIE
    Kocham <3 i czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajnie czekam na kolejną część :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialny :D Na koniec się uśmiałam :D Ale ja nie mogę się doczekać czegoś, co będzie z Nathan 'em !!! Niechże coś się wreszcie między nimi stanie! :D Życzę duuużo weny ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny ! Niech oni w końcu będę razem :D Nie mogę się do czekać następnej części ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Boskie <3.
    Jak ja bym chciała znaleźć się teraz w Hiszpani. Ach te marzenia.
    Dobra, wracam już do rzeczywistości.
    Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że dodałaś dzisiaj kolejny rozdział ;).
    Mi tak średnio poszły testy, ale ( w miarę możliwości ) jestem szczęśliwa, że już część humanistyczną mam za sobą.
    Nie wiem jak reszta, ale ja nadal nie mogę uwierzyć, że już zaczęły się te przeklęte egzaminy.
    Boże, te trzy lata tak szybko minęły.
    Przepraszam, że się tak rozpisałam nie na temat. Mam nadzieję, że mi wybaczysz.
    A co do opowiadania to mam nadzieję, że jak tylko Rose wróci z Harry'm z '' wakacji '' to Nathan w końcu zacznie zabiegać o jej względy.
    Weny życzę ;). ~ Joanna O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, ale się rozpisałam o.O. ~ Joanna O.

      Usuń
  12. Zgadzam się z komentarzem wyżej . całym komentarzem , też miałam testy. i szczeże nie lubvietylesa harrego , no po prostu go nie trawię od początku. a co do nathana to mam nadzieję że po ich przyjeździe wyzna rose swoje uczucia do niej bo na moje oko to on ją kocha :) Fajnie by było gdyby byli razem : D życzę weny i czekam na następny rozdział--- Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz talent ;D Rozdział jak zwykle świetny ;3

    OdpowiedzUsuń
  14. A gdzie Nathan? Czemu nie ma Nathana? Ja chce Nathana <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kate jesteś bogiem :D Z kad ty bierzesz pomysły na te wszystkie opowiadania ?
    A rozdział jest genialny! Tylko fajnie by było jakby po powrocie do NY Nathan zaczął zabiegać o wzgledy Rose i w końcu mogliby być razem a poźniej wielkie Big Love<3 i dużo sexu :D
    Czekam na nexta :*
    Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
  16. No cóż kolejny niesamowity rozdziaaal! <33. Kocham to opowiadanie a najbardziej Nathana <333. Nie mogę się doczekać kolejnej części. A no i troszkę mamy do sb by się widywać co dzień xD ~Andzela

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoje opowiadanie tak mnie wyciągnęło że całe przeczytałam w 3 godziny ;)... Super rozdział nie mogę się po prostu doczekać wesela kończę bo się rospisalam troszeczkę :D
    Weny życzę;D

    OdpowiedzUsuń
  18. super rozdział !!! nie mogę się doczekać wesela !!
    czekam na nexta weny !!

    OdpowiedzUsuń
  19. Geeeeeeniaaalne!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jejciu :3 Kocham Genialny ^^ Jeny, ale coś mało Nathana :o Trzeba będzie to nadrobić :D Świetny i czekam na next ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Weź my tu nie wytrzymujemy!!!Niech ona w końcu z nim będzie!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak ! pięknie i cudownie *o* Harry i Rose <3 ciekawe co o tym sądzi Nathan, że sb pojechali do Hiszpanii i wq,, xd A testy poszły bardzo dobrze, o dziwo ! :O i dziękuje <3 / Alcia :>

    OdpowiedzUsuń
  23. hahahahahahaha. Rozmowa przez telefon najlepsza. <3 Rozdział cudowny.. Tylko szkoda że nie ma w nim Nathana. Przydałoby się coś z perspektywy Nathana.. To jak się czuje w tej sytuacji i wgl. ;D No ale zrobisz jak będziesz chciała. Fajnie że Rose się dobrze bawi z Harrym no ale.. Tydzień?! Boże.. Ten chłopak chyyba coś do niej czuje.. Zbliżamy się do rozdziału w którym będzie ślub ! Tak ! Nie mogę się doczekać ! Nie śpię nocami bo sb to wszystko wyobrażam.. I doszłam do wniosku że to nie jest normalne.. Nie będę się za bardzo rozpisywać.. Weny życzę ! Czekam z niecierpliwością na następny rozdział. <3 Pozdrawiam. ;* ~ Patrycja.

    OdpowiedzUsuń
  24. NO NIE MOGĘ ... TO JEST ... po prostu ZAJEBISTE <3 Czytając jest mi ciągle mało, strasznie wciągające opowiadanie. Z niecierpliwością czekam na dalszą część ;) Życzę weny ;p /MAG

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdyby ktoś mi powiedział, że dzisiaj będzie rozdział, nie uwierzyłabym. Od łażę po domu i na niczym nie mogę się skupić, bo non-stop myślę o jutrzejszym egzaminie i fizyce. Nie nienawidzę jej.
    Jeśli chodzi o rozdział, to całkiem przyjemny, miła odskocznia. Harry robi ankietę czy Rose jest ładna? Nie wierzę... To musiałby przekomiczne wyglądać. I wreszcie schodzą jej siniaki. Chyba zaczyn go znowu lubić. I jeszcze ta rozmowa na koniec z Monic i resztą. To było świetne. Zastanawiam się tylko czy Nath też tam jest i wszystko słyszy. Podejrzewam, że tak, ale nie pewnie choćby go zmuszali to się nie odezwie. To przynajmniej sobie ciekawych rzeczy posłucha. Kiedy on wreszcie zmądrzeje? No ja się pytam kiedy?

    OdpowiedzUsuń
  26. Kazda część jest świetna. Naprawde gratuluje talentu / emma

    OdpowiedzUsuń
  27. rozdział jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. jejkujejku cudowne nie! kocham cie za to opowiadania!! a no moje testy to tragedia:(:(:( ktoś się zmiłuje i trzyma jutro kciuki za mnie;( GRATULUJE TALENTU,WIELBIE I CZEKAM NA NASTĘPNĄ

    OdpowiedzUsuń
  29. Oto moja opinia xD : Bardzo mi się podoba! ;D A jeśli Harry pytał Hiszpanów... Hmmm.... Oni to niezłe ciacha xD Więc się nie dziwię, że spaliła buraka xD Rozdział miodzio! ;D Zdrówka! ;**

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowny blogg <3 najlepszy jaki czytalam :) duzo weny i pomyslow ;) dawaj nastepny.!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzisiaj znalazłam ten blog i szczerze mówiąc, gdy czytałam pierwsze rozdziały nie byłam zbytnio przekonana co do fabuły. Tzn większość blogów jest o porwaniach i 'bad boy'ach' w których potem zakochują się uprowadzone (mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi XD) ale spodobało mi się, ba! Zakochałam się w tym, w jaki sposób piszesz :)) Masz ciekawe pomysły, a przede wszystkim swoje, a nie piszesz oklepane przygody ;)
    A więc XD z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział!
    Ps. Będziesz w końcu pisać drugą część? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pierwsza cześć kończy się 31 rozdziałem, potem biorę się za pisanie drugiej, mam nadzieje, że osiągnie taki sukces jak i pierwsza, czego się w sumie nie spodziewałam : )
      Dziękuje, że dałaś mojemu blogowi szanse i że czytasz ; )

      Usuń
  32. Uwielbiam czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  33. Obiecałam ze sie rozpisze to postaram sie to zrobic. Na wstepie powiem tak: Cale szczescie ze nie masz pomyslu na notatke bo pewnie bys stwierdzila ze rozdzial jest do dupy albo cis takiego.
    Nathanku!
    Jak to jest ranic a pozniej jak gdyby nigdy nic zostac zranionym? Hmmm ciekawi mnie co myslisz o Harrym i Rose... Ciekawe co bys myslal gdyby byli para... Mniejsza z tym. Cierp cialo cos chcialo. Bylo nie byc takim chamem.
    Harry!
    Hyhyhy rozpieprzyles system tekstem "nie patrze na ciebie pod wzgledem erotycznym"... Spadlam z krzesla...
    Rosie!
    Chyba dawno nikt (czyt. Nathy) tak do cb nie mowil c'nie? Ja wiem ze ten osiol to nadety dupek ale wiesz... No jesli go na prawde kochasz to spraw by i on sie w tobie zakochal :) O ile juz tego nie zrobil... I pamietaj. Harry to nie Nathan. Kochasz Sykesa nie Stylesa!
    Monic!
    Kofffffanie! Jesli chcesz ja przyprowadzic na ten slub to lepiej juz teraz zabierz ja z tej Hiszpanii... Wiesz o co sie martwie? Pewnie nie... To ci powiem. Boje sie ze Harry tylko wcale nie jest taki jak przy was. Dobra nie wazne...
    Tom!
    Wykoncz go bo mam przeczucie ze Styles skrzywdzi Rose bardziej niz Sykes lub Nick... Szczescia ;) I tak dla wiadomosci bede na twoim slubie :)
    Kelsey!
    Misiaczku pamietaj zeby przed nova poslubna kupic kondomy. Najlepiej Durexa xD Zartuje oczywiscie :) Tylko wiesz ja chce byc ciocia ale dopiero za jakies 2/3 lata :) I nie imprezuj za czesto :)
    Will!
    Ty zboczuchu! One i tak sobie wszystko mowia wiec o czym ty gadasz?
    Kate kochana!
    Rozdzial zajebisty :D To co chcialabys sie ode mnie dowiedziec dowiesz sie od poszczegolnyvh osob powyzej :) Weny ci zycze :) i dobrych ocen bo z tego co widze to trocge bardzo sie opuscilas... Dobra ode mnie tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  34. super czekam na kolejną i myślę że nathan będzie z Rose <3 / Oliwka

    OdpowiedzUsuń
  35. oczywiście,jak zawsze cudny <3 nic nie jest w stanie oderwać mnie od tego kiedy czytam xd straaasznie wciąga, a wręcz uuzależnia, ogroooomny plus za to że rozdziały pojawiają się tak szybko *.* co do testów,dzisiaj ujdzie,jutro polegnę hahha xd BEDZIE DOBRZE xd niecierpliwie czekam na nn oczywiście // sandraraa

    OdpowiedzUsuń
  36. Ehh. Rozdział cudny jak zawsze. *-* czytam wszystkie rozdziały, i piszesz coraz lepiej. Choć i tag pisałaś cudnie xdd mam nadzieje, że Rose będzie z Nathanem. ^^ Chciałbym Ci życzyć dużo weny i cierpliwości. ;**
    PS. czekam na następny rozdział => / Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  37. Kocham Twoje opowiadania!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Harry jest taki kochany *.* I Rose (chyba) zaczyna zapominać o Nathan'ie :) Czekam na następny i weny życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Taki rozdział który poprawił mi humor DZIĘKI. Już bym wolała pisać na teście z polaka moje opowiadanie niż rozprawkę haha marzenia. No to życzę ci jak zwykle masę weny.

    OdpowiedzUsuń

~Pamiętaj, że każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo dużo.
~Wszelki spam, reklama swoich blogów, będzie usuwana
~Uzasadniona krytyka mile widziana
~Nie zapomnij tutaj wrócić! : )
~Jeżeli podoba Ci się blog, zaobserwuj.