piątek, 18 kwietnia 2014

Rozdział 24



-Kusząca propozycja, ale nie chcę tam wracać- odpowiadam
-To wyjaśnia dlaczego znajduje cię samą, spacerującą w nocy po szosie- schodzi z motoru i powolnym krokiem podchodzi do mnie.
Mimo, że otaczają nas ciemności widzę dokładnie zieleń jego oczu i piękny uśmiech na twarzy.
-A ty co tu robisz?- pytam
-Jeździłem sobie po okolicy, jechałam gdy zadzwonił mój telefon mówiący bym uważał po drodze na piękną szatynkę, która postanowiła wyjść w nocy z domu. W dodatku jest troszkę poobijana i wkurzona na takiego dupka Sykes’a, widziałaś ją może?- pyta
-Tak, poszła w tamtą stronę. Jedź, może jeszcze ją dogonisz- uśmiecham się.
-Hm.. trudno się mówi. Napisze im, że jej nie znalazłem, co ty na to?- pyta, a ja znów się uśmiecham- wsiadaj, zawiozę cię do siebie- nieruchomieje- spokojnie, nic ci nie zrobię- widzę szczerość w jego oczach więc podaje mu dłoń, a chłopak pomaga mi wsiąść na motor, a następnie siada przede mną podnosząc swoją kurtkę i dając mi tym samym znak, że mam go objąć. Splatam dłonie na jego brzuchu i wtulam w plecy.
Odjeżdżamy, a ja nie mogę uwierzyć, że jadę motorem z chłopakiem, którego nie znam i z którym wymieniłam parę zdań. W dodatku do jego mieszkania..
Mimo wszystko mam jednak wrażenie, że nic mi nie zrobi, tak mówią jego oczy, że mówi prawdę.
Po parunastu minutach zatrzymujemy się przed jednym z wieżowców na  Manhattanie.
Chłopak schodzi pierwszy i ściąga mi z głowy kask, a następnie najdelikatniej jak potrafi pomaga mi zejść.
-Jesteś pewna, że chcesz zostać u mnie?- pyta- mogę cię odwieść do..
-Nie, nie mam zamiaru tam wracać- mówię- znaczy jak nie chcesz bym.. to ja mogę iść.. gdzieś..- zaczynam.
-Nie zostawię cię w potrzebie. Zapraszam- chwyta mnie pod ramie i prowadzi w kierunku drzwi budynku.
Wchodzimy do windy, która wiezie nas na ostatnie piętro.
-Mogę wiedzieć co się stało?- pyta Harry zamykając drzwi od swojego mieszkania
-Mam dość tego dupka- wzdycham.
Światło się zapala a ja dostrzegam, małe i skromne wnętrze mieszkania.
Korytarz jest krótki, ale już stąd widać widok z balkonu. Przez okno wpadają miliony światełek. Od razu podchodzę do wielkiego okna i wpatruje się w krajobraz nigdy nie usypiającego miasta.
Rozglądam się więcej po mieszkaniu, dostrzegam kuchnie i salon, które oddziela tylko cienka ściana.
-Fajne mieszkanie- mówię
-Też tak uważam, ale najbardziej podoba mi się widok nocą - Harry staje za mną i również patrzy przez okno- jesteś może głodna?- pyta.
-Tak, jestem i to jak- odpowiadam, na co chłopak uśmiecha się ukazując przepiękne dołeczki.
No kurde! Ma piękne oczy, jest przystojny, a wręcz cholernie przystojny i do tego ma dołeczki! Tego już za wiele! Dlaczego ma te dołeczki? Dlaczego nie może być chodź trochę mniej idealny?
Dlaczego ja tak myślę?
Co jest ze Mninie tak? Znam go parę godzin, nawet nie, jakieś dwie, a już mówię, że jest idealny.
Musieli mnie mocno uderzyć w głowie…
-Na co masz ochotę?- pyta- ale od razu uprzedzam, że mogę zaoferować tylko tosty z serem i jakąś szynką- znów się uśmiecha.
-Uwielbiam tosty- odwzajemniam uśmiech.
Podążam za chłopakiem do kuchni i siadam na jednym z krzeseł stojących przy ladzie wpatrując się w chłopaka wyciągającego potrzebne produkty i  toster.
-Jak się czujesz?- pyta
-Dobrze
-Nic cię nie boli? Przeszłaś sama dość spory kawałek..
-Trochę mnie kuje przy żebrach, ale to nic takiego- odpowiadam zgodnie z prawdą.
-Zaraz przyniosę ci jakąś maść i leki przeciwbólowe, ale najpierw musisz zjeść- odpowiada wkładając kanapki do tostera i szybko go zamykając.
-Długo pracujesz dla Tom’a?- pytam
-Prawie trzy lata- mówi siadając naprzeciwko mnie- chcesz coś do picia?- pyta a ja kręcę przecząco głową.
-To długo..- mówię- mogę wiedzieć co dokładnie robisz?
-Zazwyczaj znajdywaniem informacji, włamaniami na serwery, hackerstwo- uśmiecha się znów ukazując dołeczki.
-Lubisz to?
-Hm.. kocham majstrowanie przy komputerach, a to, że dostaje za to pieniądze to taki dodatkowy bonus.
-Dlaczego nie lubicie się z Nathan’em?- pytam
-Skąd niby taka teoria?- pyta.
-No nie wiem, takie odniosłam wrażenie po tym jak się zachowywaliście dzisiaj…
-No cóż… pewnie liczyć na jakąś długą i poruszającą historię, prawda?
-Tak..- uśmiecham siei opieram łokcie o blat
-Powiem szybko. Sykes odbił mi kiedyś dziewczynę i od tamtej pory nie mogę na niego patrzeć..  Gdyby jeszcze zrobił to, bo mu na niej zależało.. ale skąd.. zrobił to dla zakładu i ją zostawił.
-Co się z nią stało?
-Powiesiła się- odpowiada- dowiedziała się, że to był zakład, a  ona zakochała się w tym.. no i popełniła samobójstwo.
-Kochałeś ją?
-Zadajesz strasznie dużo pytań- mówi
-Wiem, nie musisz odpowiadać- mieszam się. między nami zapada cisza.
-Tak.. myślę, że ją kochałem- mówi po paru chwilach
-Nie znam Nathan’a długo, ale wiem, że jest okropnym dupkiem- odpowiadam, ale przerywa mi dzwonek oznaczający, że tosty są gotowe.
-Współczuje ci, że spotkałaś go na swojej drodze. Pomagałem cię odszukać i zostałem wtajemniczony we wszystko. Przez niego spotykają cię tylko krzywdy- wstaje i podchodzi do tostera- chciałbym ci jakoś pomóc- mówi stawiając talerz przede mną.
-Pomagasz mi, właśnie w tej chwili- posyłam mu uśmiech.
-Mogę wiedzieć dlaczego wyszłaś z domu?
-Sykes mnie wyrzucił to wyszłam..- wzdycham
-Wyrzucił cię? Dużo spodziewałem się po nim, ale by sprowadzić na ciebie gang, który cię porwał i pobił, a później wyrzucać z domu? Co za kutas!- klnie pod nosem Harry- chyba mu przyje..- zaczyna ale mu przerywam
-Harry, spokojnie.. przyzwyczaiłam się. Dlatego chcę wrócić jak najszybciej do Londynu- mówię- ale niestety zostaje tutaj do ślubu- wzdycham
-Będziesz na ślubie?- pyta
-Tak,  druhną..- marudzę na co chłopak chichocze
-A z kim idziesz?
-Sama…
-Może chcesz pójść ze mną?- pyta nieśmiało.
-Z wielką chęcią- odpowiadam uśmiecham i biorę do ręki jednego Tosta, a następnie zaczynam jeść.
-Pościelę ci łóżko w gościnnym i przyszykuje coś do spania- wstaje i wychodzi z kuchni.
Jem powoli moje tosty, a potem odkładam talerz do zmywarki i wychodzę z kuchni.
Mieszkanie Harry’ego nie jest duże i szybko znajduje go w skromnym pokoiku rozkładającego pościel.
-Wystarczył by koc i podłoga- mówię
-Jesteś moim gościem. Jakim bym był gospodarzem gdybym kazał spać ci na podłodze?- pyta retorycznie kładąc poduszki na łóżku- w łazience położyłem ci jakąś moją koszulkę i spodnie dresowe. Ręczniki są w szafce nad lustrem.
-Dziękuje- uśmiecham się nieśmiało i kieruje się do łazienki.
Zamykam drzwi na kluczyk. Lepiej nie kusić losu..
Ściągam moje ubrania i wyciągając pierw ręcznik z szafki i zawieszając go obok kabiny prysznicowej, wchodzę pod prysznic.
Gorąca woda koi moje rany i zmywa cały brud ostatnich dni. Tak dawno nie brałam normalnego prysznica.
Gdzieniegdzie miałam jeszcze krew. Wiem, że jak byłam nieprzytomna Monic przemyła moje rany wodą, ale krew pozostała w niektórych miejscach.
Tam gdzie są rany otwarte trochę mnie pieczę, więc nie ryzykuje i nie przejeżdżam tam mydłem.
Po skończonym prysznicu owijam się ręcznikiem.
Zakładam swoją bieliznę i dokładnie oglądam się w lustrze.
Wcześniej nie miałam okazji się widzieć.
Mój brzuch jest cały granatowy, nad prawym okiem rozciąga się podłużny siniak. Mam rozciętą wargę, która już zaczęła się zabliźniać.
Moja cera straciła swój blask i jest biała.
Odwracam wzrok, bonie mogę na siebie patrzeć. Jestem okropna…
Szybko ubieram przygotowane uprania i wychodzę z łazienki.
________________
Jeśli przeczytałaś/eś, zostaw komentarz. Dla Ciebie to tylko chwila, a dla mnie motywacja do dalszej pracy.
Hejo. Co tam? Dziś parę ważnych rzeczy wiec, proszę o przeczytanie notki.
-Zbliżamy się ku końcowi I części więc chcę wiedzieć, czy Wy chcecie II część, czy zaprzestać na tej jednej..
-Tak, wiem nie ma Nathan’a. to chyba pierwszy taki rozdział : )
-Nasz Nathan ma dzisiaj 21 urodziny więc wszystkiego Najlepszego dla Niego ( ja wiem, że i tak tego nie przeczyta, ale ok.)
-  jak zawsze proszę o komentarze, ale chciałabym wiedzieć ile mniej więcej osób komentuje, więc proszę pozostawienie komentarza każdemu czytelnikowi. Opcje „Czytam” kliknęło do tej pory 153 osób a komentuje 30. Chcę więc wiedzieć.. ( swoją drogą i tak gorąco dziękuje za każdy jeden komentarz, jesteście najlepsi i kocham czytać wasze komentarze!)
- Muzyka znów niedobrana, ale pisałam rozdział przy rapie, a tego tu nie wkleję, bo niektórzy tak nie potrafię czytać więc.. wybaczcie.
Myślałam, że notka będzie dłuższa.. no cóż..
No to ten. Mam dobry humor x D więc pora na wyznania: Kocham Was! Pamiętajcie! Jesteście najlepszymi czytelnikami ever! ( Haha Kate zna Angielski x D. A tak na serio to nie, nie znam )
Dobra więc koniec tej notki.
Pozdrawiam Kate

68 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Najlepsza ! Chce 2 czesc!! <3

      Usuń
  2. IDEALNY <3 JA CHCĘ 2 CZĘŚĆ ;) /Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. II część <3 <3 <3 /Olkaa

    OdpowiedzUsuń
  4. mega po prostu mega, oby tak dalej i musi być 2 cz. ;) /Ala

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie kończ tego, bo jest po prostu piszesz mega a to opowiadanie jest extra ;p Tak samo jak Zbyt wiele straciłam przez miłość ;p /Maagda

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozdział jest świetny <3 nie mogę się doczekać następnego ~ Andzela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam :D 2 część ! <33

      Usuń
  7. Nie przestawaj pisać to jest boskie...czekam na następny rozdział i 2 część <3 /Syla

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejciu ^^ Harry jaki on kochany ;) Ale między nimi nie może się nic wydarzyć ;( Chociaż też by było fajnie tylko szkoda ranić chłopaka ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny rozdział! Ja chce 2 część :) Kocham to opowiadanie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. 2 część <333 i super rozdział :*

    OdpowiedzUsuń
  11. <3 chcę drugą część, czekam ;3 ...
    ona ma być z nathanem, musi z nim być ._. ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Druga część będzie mile widziana <3 Opowiadanie jak zawsze świetne każdy rozdział coraz bardziej wciąga nie mogę się doczekać dalej :) :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na kolejna część:) to opowiadanie jest boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne...kocham to .... <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozdział jest świetny <3 Pisz drugą część ...
    Świetnie piszesz,ale ty o tym wiesz <3 I bardzo mi się podoba,że dodałaś nową postać która z pewnością namiesza trochę w życiu Rose i Nathana.No tak myślę,ale o każe się w czasie czy tak jest czy nie,ale mimo wszystko chciałabym,żeby Rose i Nathan byli razem.Uwielbiam czytać twojego bloga bo zawsze coś się dzieję i czymś nas zaskakujesz tak chociażby jak z Harrym.
    Dobra rozpisałam się... nie będę ciebie zanudzać <3
    Ps.Ile planujesz części do końca za nim zaczniesz pisać drugą o ile zaczniesz pisać drugą część.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, zależy jak mi wyjdzie. Mam już w zasadzie zaplanowaną końcówkę pierwszej części, ale nie wiem jak mi z rozdziałami pójdzie, ale podpowiem, że nie zostało dużo.

      Usuń
  16. Mój pierwszy komentarz jak dotąd. Wybacz, to z lenistwa nigdy nie zostawiałam po sobie śladu. Te opowiadania są cudowne i nie mogę doczekać się końcówki 1 części. No i oczywiście z niecierpliwością czekam na 2. / Julia

    OdpowiedzUsuń
  17. Taak! Dawaj 2 część! ;D Ja też nie znam anglika! Co z tego, że mam go dwa razy w tygodniu! xD Ja też Cię kocham! ;** I.. Wszystkiego naj dla Nathan'a! :D Czekam na next part! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. czytać twoje opowiadanie dopiero w czorej. i przepraszam że nazwałam twojego bloga opowiadaniem :(. strasznie jestem ciekawa co bedzie dalej się działo z Rosie i Nathanem, ( uważam że powinni byc razem). Pomoc Harrego jest bardzo miłym gestem ale on do niej nie pasuje . przepraszam tez że tak mówie , ale lubię wyrażać swoje zdanie: :) . chociaż sama nie potrafię pisać. . mam nadzieję że nie robię spamu na twoim blogu. Bardzo czekam z niecierpliwością na kolejne rozdziały i losach Rosie i Nathana (i o ich uczuciach do siebie) i /na zakończenie I części i czekam na II część. Pozdrawiam Cię kochana Kate i życzę wesołego jajka <3 --- Sarcia :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Boskie <3 i czekam az ona bedzie z Nathanem!!! <3333 i chcem 2 czesc :))))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Chcę 2 cz. <3 rozdział cudowny :) i Harry.. ^^ czekam na next i weny życzę ;33

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem za 2 częścią opowiadania <33 :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Raczej każdy by chciał II część! :) jesteś świetna, dziekujemy, że poświęcasz nam tyle swojego czasu na pisanie <3 wspaniale piszesz i każdy rozdział wychodzi Ci coraz lepiej . My też Cię kochamy <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Rozdział jest cudowny świetnie piszesz i czekam na nstepny rozdział i chcę II część

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytam! Czytam! Czytam i nie mogę oderwać oczu *.* Proszę zrób drugą część :D ~Karolina O. ;3

    OdpowiedzUsuń
  25. Boskie <3 Zresztą jak zawsze :D cHcem 2 części ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne! no to chyba oczywiste, że chcemy II część :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jesteś super utalentowana.! Twoje opowiadania są Megaa !! ;>
    Tak chcemy druga część.,!! <3 Ola

    OdpowiedzUsuń
  28. Po kolei:
    - Pierwsza część się kończy. Moja reakcja: NIEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!
    - Czy chcę drugą część? Oczywiście, że tak.
    - Rozdział bez Sykes'a to smutny rozdział, chociaż jego zachowanie jest czasem bardzo wkurzające
    - Dlaczego się zgodziła iść z Harrym na ten ślub? Pewnie jeszcze Nath będzie miał o to fochy jak zwykle.
    - Sykes ma dzisiaj urodziny, racja, chociaż ja nie mogę się przestawić i ciągle myślę, że są 21.04 (pojęcia nie mam czemu tak jest)
    -Zaczęłam czytać niedawno Twojego bloga, i chociaż jestem leniem, to tyle się dzieje w tej historii, że nie potrafię zostawić tego bez komentarza =)
    - I z muzyką się zgodzę (fajna, ale odrobinę nie pasuje)
    -A jeśli chodzi o angielski, pocieszę cię- przez półtora miesiąca pani była w chora i niby było łączenie z drugą grupą, ale oglądaliśmy filmy po polsku. Ja się więc pytam jak niby chcą mnie czego nauczyć, skoro nic nie robimy? Trzeba samemu się uczyć.

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny rozdział tylko szkoda że nie było Nathana. Oczywiście że chcę 2 część <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Ty to potrafisz uszczęśliwić człowieka :). Genialny rozdział <3. Pewnie, że ma być II część.
    Weny życzę ;). ~ Joanna O.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiemm co napisać o tym rozdziale, więc piszę Super! Iii zrób drugą część :3 Kocham to opowiadanie pozdrawiam/.

    OdpowiedzUsuń
  32. 2 czesc ♥ swietnee! :))
    M.

    OdpowiedzUsuń
  33. świetne,świetne,świetne,świetne,świetne, !!! Jesteś genialna !!! Skąd ty bierzesz wenę ,by pisać takie cudeńka???? Jak ty to robisz? Oczywiście czekam na 2 część ,bo nie wyobrażam sobie życia bez DNS :))))))))) Powodzenia w dalszym pisaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super !!!!!! Kocham tego bloga <3
    czekam na 2 część :)
    PS: jesteś GENIALNA :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow świetny rozdzial :-D i oczywiscie czekam na 2 część <3 :-* / anuśka

    OdpowiedzUsuń
  36. super rozdział uwielbiam czytać twoje opowiadanie . Jak z wielką przyjemnością na cześć 2 bo to jest genialne
    smutno bo Nathan nie pojawił się w tym rozdziale a już myślałam że on po nią przyjechał :D no ale to nic mam nadzieję że coś będzie miedzy nią a Nathanem :D
    Już wiem na pewno że Nathan nie będzie zadowolony jak zobaczy z kim idzie na ślub
    czekam na nexta !!
    WENY :*
    No i nasz kochany Nathan kończy 21 lat WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO BABYNATHAN!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Rozdział jak zwykle świetny. ;D Niech Rose wróci do domu Nathana. Oni muszą być razem. Z niecierpliwością czekam na rozdział w którym będzie ślub. Mam nadzieję że wydarzy się coś niezwykłego. ;D Kocham Rose i Nathana. <3 Dziewczyno zazdroszczę ci. Ja bym nie potrafiła pisać tak wspaniałych opowiadań. <3 Tak! Czekam na 2 część. !

    OdpowiedzUsuń
  38. Super czekam na czesc drugą kocham to :) <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Więc tak:
    -już od dawna czytam twojego bloga i wgl twoją twórczość :) i jak już Ci gdzieś napisałam---> Kate jestes genialna *-* piszesz bosko i mimo kilku drobnych błędów ( zazwyczaj literowej) to wgl sie tego nie zauważa ^^
    - co do Harrego nie jestem przekonana, ale to raczej powód jego osoby w realu. mimo to rozdział genialny
    -zecze weng i zdrowka /Alone

    OdpowiedzUsuń
  40. Czytam od dawna Twojego bloga, ale pierwszy raz komentuje! Szkoda że kończysz i cholernie zajebiście, że będzie II część :D Nie mogę się doczekać ślubu :3

    OdpowiedzUsuń
  41. Kocham! Oczywiście pisz druga część! Najlepsze opowiadanie ever! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ej nie w tą co trzeba strone potoczyła się akcja ona ma być z Nathanem :) Opowiadanie cudowne ~szatan

    OdpowiedzUsuń
  43. Kocham te opowiadanie pisz drugą część . Najlepsze opowiadanie ever . Ps. Pozdro Xd
    / Oliwka

    OdpowiedzUsuń
  44. Najlepsza ♥ oczywiście, że druga ma być :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja cb tez kocham <3 cudowne, ale wole Natha/ziza

    OdpowiedzUsuń
  46. Boskie :D pewnie ze chcemy cześć II <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Jeja jaki cudooowny rozdzialik. Piszesz cudownie. Naprawdę masz talent. Osobiście wole Nathana, lubie jak Rosie sie z nim sprzecza :* Porawiasz mi humor, naprawde :)/Emm

    OdpowiedzUsuń
  48. Co tu pisać rozdział jak zwykle genialny, musisz się pogodzić z tym że fantastycznie piszesz, jeśli chodzi o 2 część to jak dla mnie nue ma dużej różnicy abyś tylko kontynuowała opowiadanie. Nie wiem co jeszcze jak zwykle życzę weny i cieplutko pozdrawiam. (Tak przy okazji wesołych świąt ) :-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajny rozdział ;) OCZYWIŚCIE LICZĘ NA II CZĘŚĆ! Co ja zrobię ze swoim życiem jak skończysz to pisać? :'( Hahaha :D Zrób to dla nas... i pisz dalej ;3

    OdpowiedzUsuń
  50. No pewnie że druga częśc. Rozdział świetny jak zwykle ;D Mam nadzieję że będzie z Nathanem ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. My nie chcemy 2 czesci tylko 20. Kochana kocham Cie za to opowiadanie.

    OdpowiedzUsuń
  52. No raczej, ze chcemy 2 czesc. !! 😎

    OdpowiedzUsuń
  53. Byleby tylko Harry jej nie skrzywdził; za dużo dziewczyna przeszła xd Rozdział cudny-jak wszyskie 24 do tej pory *.* Czy chcemy drugą część.? Jaja chyba sobie robisz,głupie pytanie.! Laska,piszesz C U D O W N I E..nie mogłabym rozstać się z tym opowiadaniem i zapewne nie tylko ja.<3 więc życzę Ci ogroomnej weny..i z wielką niecierpliwością czekam na nn :*/sandraraa

    OdpowiedzUsuń
  54. Zdecydowanie chcę 2 część, te opowiadanie jest za wspaniałe aby je tak szybko kończyć :3.Co by tu powiedziec hymmm rozdział taki jak zawsze czyli po prostu bisty.Wesołych świąt oraz weny życzę
    Smeerfetka :3

    OdpowiedzUsuń
  55. Harry taki wspanialy <3 Nathan musi sie zmienic :c dla niej :\ a co do 2 czesci,to chyba oczywiste ze chcemy ! <3 /alcia

    OdpowiedzUsuń
  56. Kochanie cudowny rozdzial czekam na nexa <3

    OdpowiedzUsuń
  57. Bosski.
    Pisz drugą część szkoda,że pierwsza się już kończy bo to opowiadanie jest boskie :D Nika

    OdpowiedzUsuń
  58. JESTEM ZA DRUGĄ CZĘŚCIĄ. JOASIA

    OdpowiedzUsuń
  59. Aaa tak super.... Szczerze to kocham twoje opowiadanie i nie wyobrażam sobie aby nie bylo drugiej części wiec do roboty kochana <3 no ale weź wgl ja powinnam się uczyć do egzaminów a czytam twoje "wypociny" i dzień w dzień z godziny na godzinę sprawdzam czy nie ma kolejnego rozdziału grrr... Ale jestem na siebie zla ale tak cudownie piszesz ⌒.⌒ weny życzę i wesołego jajka :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Uwielbiam <3 :*
    Druga część jak najbardziej tak :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Jestem za drugą częścią całą sobą ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń

~Pamiętaj, że każdy komentarz znaczy dla mnie bardzo dużo.
~Wszelki spam, reklama swoich blogów, będzie usuwana
~Uzasadniona krytyka mile widziana
~Nie zapomnij tutaj wrócić! : )
~Jeżeli podoba Ci się blog, zaobserwuj.